Styczeń 2026 »
PnWtŚrCzPtSoNd
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
  Pb 95
  ON
  Lpg
 
  USD
  EUR
  CHF
 
Google
Baza firm
Wiadomości
Ogłoszenia
Nieruchomości
Motoryzacja
Menu Online
   
Kategoria: Aktualności
Tłoczno w Izbie Wytrzeźwień
Rozmiar tekstu: A A A
Słońce i wysoka temperatura sprawiają, że tłoczno jest nie tylko na plaży, ale także w Izbie Wytrzeźwień. W lipcu nocleg w najdroższym hotelu w mieście spędziło 320 osób! To o 116 osób więcej niż na przykład w marcu. - Trudniej jest gospodarować pieniędzmi, gdyż musimy oszczędzać tak, aby zmieścić się w budżecie - mówi Ryszard Śnieżek, dyrektor słupskiej ôwytrzeźwiałki". Ściągalność opłat jest na poziomie 20-30%. Latem pijących bardziej widać: - Nie chowają się w klatkach schodowych, ale piją w parkach, czy na skwerach, pod sklepami. Często odwozimy ich na izbę prosto z jakichś awantur ulicznych, czy domowych - mówi Emilia Adamiec, oficer prasowy słupskiej policji. - Wysoka temperatura sprawia jednak, że człowiek szybciej się upija - dodaje. Statystyki pokazują, że słupszczanie piją latem coraz więcej: - W lipcu 2002 roku mieliśmy 267 pacjentów, rok później o sześciu więcej, a w tym roku aż o 53 więcej - mówi R. Śnieżek - Bywało, że dzwoniliśmy na policję i na Straż Miejską z prośbą, aby na razie nie przywozili, bo wszystkie 18 łóżek jest zajętych. Często ôchętni" musieli czekać w kolejce na nocleg - dodaje. Słupska Izba Wytrzeźwień jest placówką powołaną przez Radę Miejską, a pieniądze na jej utrzymanie pochodzą z kasy miasta. Nie oznacza to jednak, że im więcej noclegowiczów w izbie, tym więcej pieniędzy daje miasto: - Budżet od kilku lat utrzymuje się na podobnym poziomie (od red. na ten rok jest to 932 tys. 665 zł). Jeśli mamy więcej pacjentów, to musimy lepiej pieniędzmi gospodarować. Oszczędzamy więc, na przykład na środkach czystości.

Opłaty za nocleg zasilają kasę miejską. I mimo, że doba kosztuje aż 220 złotych, to do kasy wpływa niewiele. Ściągalność jest bardzo niska - utrzymuje się na poziomie 20-30%: - Około 80% naszych pacjentów to osoby bezrobotne. W lipcu było takich 252. Oprócz tego 30 rencistów i 11 emerytów z bardzo niskimi dochodami, a tylko 27 pracujących - mówi R. Śnieżek.

Przeważają klienci w wieku 40-49 lat, nieco mniej jest takich w wieku 30-39 lat i 50-59 lat. W większości są to osoby pijące notorycznie. (mag)
 
 

Informacje na temat artykułu:
Źródło:Głos Słupski
data dodania:2004-08-17
wyświetleń:712

Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone. Aktualnie On-Line: 40 Gości