Styczeń 2026 »
PnWtŚrCzPtSoNd
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
  Pb 95
  ON
  Lpg
 
  USD
  EUR
  CHF
 
Google
Baza firm
Wiadomości
Ogłoszenia
Nieruchomości
Motoryzacja
Menu Online
   
Kategoria: Aktualności
Handlowy gigant
Rozmiar tekstu: A A A
Na terenie Słupskich Fabryk Mebli przy ul. Krzywoustego w Słupsku ma powstać największe w mieście centrum handlowe. Inwestor planuje wybudowanie m.in. dużych sklepów z artykułami dla domu i ogrodu, wyposażenia wnętrz oraz marketu spożywczego. Warunkiem urzeczywistnienia tych zamierzeń jest zgoda Rady Miejskiej na zmianę planu zagospodarowania tej części miasta. Użytkownikiem wieczystym terenu są Słupskie Fabryki Mebli (należące do niemieckiej grupy Schiedera), które już nie prowadzą tu produkcji. Wcześniej Rolf Demuth, główny udziałowiec Grupy Schieder, zamierzał sprzedać ten teren innemu inwestorowi, a z uzyskanych pieniędzy wybudować fabrykę w okolicach Słupska. - Pojawiły się zarzuty radnych, że na sprzedaży pan Demuth chce jedynie zarobić jakieś ogromne pieniądze. Dlatego jest gotów sam zainwestować i w centrum handlowe i w budowę fabryki - mówi Karol Lange, prezes Słupskich Fabryk Mebli.

Inwestor ma już konkretny plan zabudowy sześciu hektarów tego terenu. Pod dachem znaleźć się ma obszar o powierzchni 30 tysięcy metrów kwadratowych. - Chcemy postawić tam markety oferujące artykuły dla domu i ogrodu, wyposażenia wnętrz oraz spożywczy. Przewidujemy też duży parking dla klientów, kawiarnię i restaurację, miejsce zabaw dla dzieci oraz rozrywki dla dorosłych, między innymi, z kręgielnią - dodaje K. Lange. - Jesteśmy w stanie takie centrum postawić w pół roku wykorzystując część obiektów, które już istnieją. Wszystko zależy od tego, czy i kiedy Rada Miejska zatwierdzi zmiany w planie zagospodarowania terenu.

Rada Miejska na razie wyraziła zgodę na przystąpienie do zmiany planu. Jednak procedura jego uchwalania potrwa co najmniej pół roku. Przypomnijmy, że sprawa inwestycji na tym terenie bulwersuje kilkuset słupskich handlowców. Zaprotestowali oni już na wieść o przystąpieniu do zmiany planu, który umożliwiałby postawienie tu hipermarketu. - Tego typu decyzje doprowadzą nas do bankructwa! - twierdzi w imieniu kupców Mieczysław Wesołowski, wiceprezes Centrum Handlowego "Manhatan".

Handlowcy nie chcą w mieście nowych wielkich sklepów, bo obawiają się, że spowoduje to utratę przez nich klientów, a w rezultacie pozbawi ich pracy. (sta)
 
 

Informacje na temat artykułu:
Źródło:Głos Słupski
data dodania:2004-08-13
wyświetleń:834

Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone. Aktualnie On-Line: 41 Gości