Styczeń 2026 »
PnWtŚrCzPtSoNd
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
  Pb 95
  ON
  Lpg
 
  USD
  EUR
  CHF
 
Google
Baza firm
Wiadomości
Ogłoszenia
Nieruchomości
Motoryzacja
Menu Online
   
Kategoria: Aktualności
Specjaliści od... choinki
Rozmiar tekstu: A A A
Uczestnictwo w międzynarodowych targach i rozdawanie dzieciom prezentów choinkowych - to tylko niektóre z obowiązków pracowników biura promocji i integracji europejskiej. Zdaniem radnego Mirosława Pająka, to skandal, że specjaliści od marketingu zajmują się rzeczami, które z promocją nie mają wiele wspólnego. Powołane na początku kadencji prezydenta Macieja Kobylińskiego biuro promocji i integracji europejskiej, ma starać się o to, by o Słupsku dobrze mówiło się w kraju i za granicą. Jego pracownicy tworzą m.in. materiały promocyjne, reklamy i uczestniczą w międzynarodowych targach. Biuro zorganizowało i współfinansowało także rejs słupskiej młodzieży do Brukseli, gdzie przekazano miastu symboliczne klucze do Europy. - W poprzednich latach promocja była skierowana głównie do mieszkańców miasta. Teraz Słupsk wychodzi na zewnątrz - mówi Marek Sosnowski, rzecznik prasowy prezydenta miasta.

O tym jak ważna jest promocja wiedzą np. władze Koszalina. - Prezydent Mirosław Mikietyński kładzie duży nacisk na promocję, dzięki której skutecznie możemy "sprzedawać" nasze miasto na zewnątrz - mówi Robert Grabowski z koszalińskiego ratusza.

Tymczasem słupskie biuro promocji zajmuje się także organizacją... zabawy mikołajkowej, festynu bożonarodzeniowego, dnia dziecka czy zabawy sylwestrowej. Dlaczego rozdawaniem paczek dla dzieci zajmuje się specjaliści od promocji, a nie np. pracownicy wydziału kultury? - Masowe imprezy kulturalne i sportowe także promują nasze miasto. W biurze promocji są ludzie, którzy na organizacji tego typu imprez się znają. W wydziale kultury takich osób nie ma. Poza tym ten wydział zajmuje się kulturą wysoką, np organizacją Festiwalu Pianistyki Polskiej - tłumaczy Ryszard Kwiatkowski, zastępca prezydenta miasta.

Działalność pracowników biura promocji zastanawia część słupskich radnych. - To jest ogłupianie ludzi, bo słupszczanie myślą, że nasze miasto faktycznie jest promowane. Miałem nadzieję, że za kadencji prezydenta Kobylińskiego promocja ruszy, ale się rozczarowałem. Nie ma efektów działalności biura promocji, nie ma nowych inwestorów. A jeżeli pracownicy wydziału kultury nie potrafią zorganizować prostej imprezy kulturalnej, to po co taki wydział w ogóle istnieje? - zastanawia się Mirosław Pająk, radny Ligi Polskich Rodzin. (dmk)
 
 

Informacje na temat artykułu:
Źródło:Głos Słupski
data dodania:2004-08-11
wyświetleń:774

Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone. Aktualnie On-Line: 48 Gości