|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Tęczowo na Waryńskiego
Rozmiar tekstu: A A A
Zapytaliśmy słupszczan co myślą o zmianie ulicy Waryńskiego
oraz o przemianowaniu innych ulic w centrum na nazwy nawiązujące
do średniowiecznej tradycji miasta, np. Bema na Rajską, czy
Zamenhofa na Złotą.
- Rzeczywiście Waryńskiego mogłaby sie nazywać ul. Tęczy lub
Tęczową - mówi Mieczysław Pierechot, kierowca z teatru lalki
"Tęcza" - A pracownicy naszego teatru postaraliby się, żeby
rzeczywiście tak wyglądała. Nazwa ul. Synagogi nie jest chyba
najlepsza, bo w Słupsku przecież mieszka tylko kilku żydów.
- Ludzie już przyzwyczaili się do aktualnych nazw ulic i nie trzeba ich zmieniać - twierdzi Magdalena Piasecka, studentka. - Konkretne ulice kojarzą się już z pewnymi miejscami i zmiana nazw wiele osób wprowadziłaby w błąd. Może i są to propozycje nawiązujące do historii, ale mi nic nie mówią.
- Waryński wielu osobom rzeczywiscie źle sie kojarzy, więc zmiana nazwy ulicy to dobry pomysł - uważa Joanna Rudzik, gospodyni domowa. - Ulica Tęczy brzmi bardzo ładnie. Rajska pasuje do wyremontowanej i kolorowej Bema, a Synagiogi mogłaby nazywać się ulica przy kościele.
- Kto wpadł na tak głupi pomysł? - pyta Edmund Kulas, szef komisu przy ul. Waryńskiego. - Czy oni nie zdają sobie sprawy ile to kosztuje?! Trzeba zmienić dokumenty, druki, pieczątki i zawiadamiać urzędy. A o Waryńskim też trzeba pamiętać, on przecież też tworzył naszą historię. (nik)
Fot. Krzysztof Tomasik
- Ludzie już przyzwyczaili się do aktualnych nazw ulic i nie trzeba ich zmieniać - twierdzi Magdalena Piasecka, studentka. - Konkretne ulice kojarzą się już z pewnymi miejscami i zmiana nazw wiele osób wprowadziłaby w błąd. Może i są to propozycje nawiązujące do historii, ale mi nic nie mówią.
- Waryński wielu osobom rzeczywiscie źle sie kojarzy, więc zmiana nazwy ulicy to dobry pomysł - uważa Joanna Rudzik, gospodyni domowa. - Ulica Tęczy brzmi bardzo ładnie. Rajska pasuje do wyremontowanej i kolorowej Bema, a Synagiogi mogłaby nazywać się ulica przy kościele.
- Kto wpadł na tak głupi pomysł? - pyta Edmund Kulas, szef komisu przy ul. Waryńskiego. - Czy oni nie zdają sobie sprawy ile to kosztuje?! Trzeba zmienić dokumenty, druki, pieczątki i zawiadamiać urzędy. A o Waryńskim też trzeba pamiętać, on przecież też tworzył naszą historię. (nik)
Fot. Krzysztof Tomasik
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 47 Gości




