Styczeń 2026 »
PnWtŚrCzPtSoNd
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
  Pb 95
  ON
  Lpg
 
  USD
  EUR
  CHF
 
Google
Baza firm
Wiadomości
Ogłoszenia
Nieruchomości
Motoryzacja
Menu Online
   
Kategoria: Aktualności
Pęknięte ogniwo łańcucha
Rozmiar tekstu: A A A
- Ludzie są zdesperowani. Na chleb nie mamy! Produkcja stoi, inwestor się wycofał. Niektórzy mówią, żeby wynieść tę resztę łańcuchów, co zostały jeszcze w zakładzie i zablokować ruch na krajowej "szóstce". Może ktoś się wtedy zainteresuje naszą sytuacją - mówią robotnicy słupskiego "Sezamoru", jedynego w kraju producenta łańcuchów okrętowych. Rok temu pracownicy, by ratować firmę zgodzili się na drastyczne obniżki płac. Dziś średnia zarobków wynosi wprawdzie około 1,5 tys. zł, tyle... że ludzie od maja nie dostają regularnie pensji. Ostatnio otrzymali po 400 zł. Nastroje w załodze są fatalne. Boją się, że firmy już nie da się uratować. W fabryce zostało sto osób, jedna trzecia dawnej załogi. Pracownicy są w 75 procentach właścicielami swojego zakładu. Pozostałe 25 procent ma wciąż państwo.

- Do końca lipca chcemy wznowić produkcję łańcuchów. Zamówienia i możliwości mamy. Nie mamy jednak pieniędzy na materiał, a stal na dodatek bardzo podrożała - wyjaśnia prezes Jerzy Szyszko. "Sezamorowi" udało się natomiast podpisać z wierzycielami sądową ugodę. Dzięki temu z 7 mln zł wierzytelności 3 mln zł zostały umorzone, a na spłatę 4 mln zł ma czas do czerwca przyszłego roku. Firma ma jeszcze spory majątek: około 6 ha atrakcyjnych terenów w Słupsku, 5 ha w podsłupskim Płaszewku, biurowiec, ośrodek wypoczynkowy koło Bytowa. - Będziemy sprzedawać zbędne nieruchomości, ale nie zamierzamy wyzbywać się ich za bezcen - zastrzega przewodniczący Rady Nadzorczej Paweł Markowski. - Szukamy inwestora. Poprzedni - deweloper z Sopotu wycofał się. Rozmawiamy z czterema poważnymi firmami z branży okrętowej i metalowej. Za wejście kapitałowe jesteśmy gotowi oddać większość udziałów.

Już kilkakrotnie pisaliśmy, że "Sezamor" staje na nogi. Ostatnio w listopadzie, gdy pojawił się inwestor z Sopotu. Teraz nadzieją jest planowana w sąsiedztwie zakładu budowa wielkiego centrum handlowego. Wtedy zbędne grunty nabiorą wartości. (LL)
 
 

Informacje na temat artykułu:
Źródło:Głos Słupski
data dodania:2004-07-06
wyświetleń:686

Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone. Aktualnie On-Line: 39 Gości