|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Będą leczyć za granicą
Rozmiar tekstu: A A A
Ogólnopolskie media donoszą o masowych wyjazdach polskich
lekarzy za granicę. Zdaniem Macieja Pasieki, szefa słupskiej
delegatury Okręgowej Izby Lekarskiej jest to bardzo
niebezpieczne zjawisko. Z regionu słupskiego wyjechało zaledwie
kilku lekarzy, jednak wielu się zastanawia.
W słupskiej siedzibie Wojewódzkiego Urzędu Pracy, ani w
siedzibie Powiatowego Urzędu Pracy ofert dla lekarzy w tej
chwili nie ma: - Lekarze nie szukają ich u nas, ale w
internecie, na przykład na stronach Ministerstwa Zdrowia - mówi
Edyta Kołodziejska z WUP.
M. Pasieka mówi, że był kiedyś pomysł, aby taki punkt pośrednictwa pracy zrobić w siedzibie Izby Lekarskiej: - Doszliśmy jednak do wniosku, że jest to niebezpieczne zjawisko i nie będziemy w tym pomagać. Z naszego oddziału chirurgii onkologicznej wyjechało dwóch bardzo dobrych lekarzy.
Dodaje jednak, że nie ma się co dziwić, że lekarze wyjeżdżają: - Główną przyczyną jest brak perspektyw rozwoju, co dotyczy zwłaszcza młodych ludzi. Bardzo trudno jest zrobić u nas specjalizację, a za granicą młodych ludzi przyjmują z otwartymi rękoma. W tym roku na chirurgię onkologiczną w województwie pomorskim przypadły dwa miejsca, które trafiły oczywiście do Gdańska. Drugi powód to zła sytuacja służby zdrowia, a co za tym idzie niepewność zatrudnienia. Gdybym był młodszy, też bym wyjechał... - mówi M. Pasieka. (mag)
M. Pasieka mówi, że był kiedyś pomysł, aby taki punkt pośrednictwa pracy zrobić w siedzibie Izby Lekarskiej: - Doszliśmy jednak do wniosku, że jest to niebezpieczne zjawisko i nie będziemy w tym pomagać. Z naszego oddziału chirurgii onkologicznej wyjechało dwóch bardzo dobrych lekarzy.
Dodaje jednak, że nie ma się co dziwić, że lekarze wyjeżdżają: - Główną przyczyną jest brak perspektyw rozwoju, co dotyczy zwłaszcza młodych ludzi. Bardzo trudno jest zrobić u nas specjalizację, a za granicą młodych ludzi przyjmują z otwartymi rękoma. W tym roku na chirurgię onkologiczną w województwie pomorskim przypadły dwa miejsca, które trafiły oczywiście do Gdańska. Drugi powód to zła sytuacja służby zdrowia, a co za tym idzie niepewność zatrudnienia. Gdybym był młodszy, też bym wyjechał... - mówi M. Pasieka. (mag)
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 35 Gości




