|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Leniwie po euro
Rozmiar tekstu: A A A
Zero euro - tyle dotacji przez ostatnie półtora roku otrzymał
na inwestycje Słupsk z kasy Unii Europejskiej. Miasto nic nie
dostało, bo się nie starało. W tym czasie leżący po sąsiedzku
Koszalin rozpoczął, za unijne pieniądze, budowę obwodnicy i
wytyczył kilometry ścieżek rowerowych.
Od początku ubiegłego roku miasto nie wystąpiło z ani jednym
tzw. projektem "twardym", czyli wnioskiem o dofinansowanie
nowych inwestycji. Dlaczego? - W tym czasie aktualizowana była
strategia rozwoju miasta, powstawał wieloletni plan
inwestycyjny. Przygotowaliśmy także dokumenty niezbędne przy
staraniu się o dofinansowanie inwestycji - wyjaśnia Jarosław
Teodorowicz, inspektor w Wydziale Gospodarki i Planowania
Strategicznego UM w Słupsku.
Te inwestycje to m.in. modernizacja składowiska śmieci w Bierkowie, renowacja ratusza, przebudowa ul. Kopernika i budowa ronda na skrzyżowaniu z ul. Wolności, a także modernizacja ulic Sobieskiego i odcinka al. 3-go Maja do ul. Kołłątaja. Jak zapowiedział J. Teodorowicz, miasto złoży pierwsze wnioski na zadania drogowe już w lipcu.
W czasie gdy słupscy urzędnicy dopiero opracowywali plany inwestycyjne, Koszalin wprowadzał je w życie. Tylko w tym roku miasto otrzymało ponad 9 mln zł unijnych dotacji. Za te pieniądze rozpoczęto budowę obwodnicy śródmiejskiej i wytyczono ponad 20 km ścieżek rowerowych.
Niewiele lepiej jest, jeśli chodzi o pozyskiwanie pieniędzy na projekty tzw. "miękkie", ramach których sfinansować można szkolenia, wydawnictwa, imprezy itp. W ubiegłym roku ze słupskiego ratusza wyszło osiem takich wniosków. Miasto otrzymało pieniądze (na łączną kwotę ok. 74 tys. zł) jedynie na trzy z nich. W tym roku europejska dotacja zasiliła tylko jeden program, cztery kolejne czekają na rozpatrzenie. - Na pewno nie otrzymamy unijnych pieniędzy na tegoroczne Święto Ryby. Nasz wniosek został odrzucony bez podania przyczyn - tłumaczy Izabela Hec z Biura Promocji i Integracji Europejskiej słupskiego ratusza. (dmk)
Te inwestycje to m.in. modernizacja składowiska śmieci w Bierkowie, renowacja ratusza, przebudowa ul. Kopernika i budowa ronda na skrzyżowaniu z ul. Wolności, a także modernizacja ulic Sobieskiego i odcinka al. 3-go Maja do ul. Kołłątaja. Jak zapowiedział J. Teodorowicz, miasto złoży pierwsze wnioski na zadania drogowe już w lipcu.
W czasie gdy słupscy urzędnicy dopiero opracowywali plany inwestycyjne, Koszalin wprowadzał je w życie. Tylko w tym roku miasto otrzymało ponad 9 mln zł unijnych dotacji. Za te pieniądze rozpoczęto budowę obwodnicy śródmiejskiej i wytyczono ponad 20 km ścieżek rowerowych.
Niewiele lepiej jest, jeśli chodzi o pozyskiwanie pieniędzy na projekty tzw. "miękkie", ramach których sfinansować można szkolenia, wydawnictwa, imprezy itp. W ubiegłym roku ze słupskiego ratusza wyszło osiem takich wniosków. Miasto otrzymało pieniądze (na łączną kwotę ok. 74 tys. zł) jedynie na trzy z nich. W tym roku europejska dotacja zasiliła tylko jeden program, cztery kolejne czekają na rozpatrzenie. - Na pewno nie otrzymamy unijnych pieniędzy na tegoroczne Święto Ryby. Nasz wniosek został odrzucony bez podania przyczyn - tłumaczy Izabela Hec z Biura Promocji i Integracji Europejskiej słupskiego ratusza. (dmk)
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 36 Gości




