|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Czubki do lamusa
Rozmiar tekstu: A A A
Uwaga panowie - buty wydłużone, z ostrymi czubkami, powoli
odchodzą w cień, a hitem tegorocznego lata będą modele szerokie,
bardziej zaokrąglone. Podobnie u pań - sezon powinien należeć do
okrągłych tzw. balerin, zarówno tych na wysokich koturnach, jak
i na niższych obcasach. Do tego obowiązkowo z dużą ilością
dziurek i wzorów, w tonacji jasnej, z dominacją koloru białego.
- But musi być przede wszystkim wygodny, zrobiony z dobrego materiału i odpowiednio zaprojektowany. Dlatego projekty wykonują dla nas styliści włoscy, mający w tym fachu tradycję, no i dużą finezję - wyjaśnia Tamasz Malicki, szef marketingu w słupskiej firmie Gino Rossi, która coraz ekspansywniej zdobywa nowe rynki zbytu. Poza 62 sklepami firmowymi rozsianymi po całej Polsce, zakład ma swoje salony m.in. w Berlinie, Pradze, Wilnie i Rydze. Planowane jest otwarcie następnych. - Za granicą pozyskujemy coraz więcej klientów, jednak nadal najlepiej sprzedajemy się w Polsce, mimo że nasza oferta nie należy do najtańszych. Cena pary butów waha się bowiem w granicach 200 - 600 złotych - mówi Malicki. (pio)
Fot. Bartosz Arszyński
- But musi być przede wszystkim wygodny, zrobiony z dobrego materiału i odpowiednio zaprojektowany. Dlatego projekty wykonują dla nas styliści włoscy, mający w tym fachu tradycję, no i dużą finezję - wyjaśnia Tamasz Malicki, szef marketingu w słupskiej firmie Gino Rossi, która coraz ekspansywniej zdobywa nowe rynki zbytu. Poza 62 sklepami firmowymi rozsianymi po całej Polsce, zakład ma swoje salony m.in. w Berlinie, Pradze, Wilnie i Rydze. Planowane jest otwarcie następnych. - Za granicą pozyskujemy coraz więcej klientów, jednak nadal najlepiej sprzedajemy się w Polsce, mimo że nasza oferta nie należy do najtańszych. Cena pary butów waha się bowiem w granicach 200 - 600 złotych - mówi Malicki. (pio)
Fot. Bartosz Arszyński
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 42 Gości




