Styczeń 2026 »
PnWtŚrCzPtSoNd
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
  Pb 95
  ON
  Lpg
 
  USD
  EUR
  CHF
 
Google
Baza firm
Wiadomości
Ogłoszenia
Nieruchomości
Motoryzacja
Menu Online
   
Kategoria: Aktualności
Szpital bez perspektyw
Rozmiar tekstu: A A A
Wczoraj informowaliśmy, że w tym roku na kontynuację budowy słupskiego szpitala pomorscy radni przyznali tylko 8,5 mln zł z tzw. kontraktu województwa z rządem. Publikacja wywołała reakcję marszałka województwa pomorskiego Jana Kozłowskiego.

Marszałek powiedział, że tak naprawdę do podziału było nie 67,6 mln zł, na które opiewa kontrakt, lecz 45 mln zł. Dlaczego? - Pozostałe 22 mln zł są w połowie przeznaczone na sfinansowanie przewozów regionalnych PKP, a w połowie na dofinansowanie programów samorządów lokalnych, które starają się o pieniądze z Unii Europejskiej - wyjaśnia J. Kozłowski. - Słupsk dostał jedną piątą dzielonej kwoty, więc uważam, że jest preferowany, a nie ograbiany. Gdy słupski ratusz przejmował od nas tę budowę prezydent Kobyliński obiecywał, że załatwi na nią pieniądze w centrali. To dlaczego nie załatwił ich ze swoim rządem? Za premiera Buzka województwo dostawało w ramach kontraktu 150 mln zł - przypomina marszałek.

- Załatwiłem w resorcie zdrowia 28 mln zł. Jednak uzgodniliśmy z marszałkiem, w obecności wojewody, że godzimy się na 20 mln, bo pieniędzy jest mało, a samorząd Słupska dołoży 2 mln zł. A dali tylko 8,5 mln zł. Moje zdumienie wypowiedzią marszałka jest równe oburzeniu! Nie po to przejmowaliśmy budowę, nie po to słupscy posłowie zabiegali o pieniądze, żeby teraz usłyszeć: mogliście sobie załatwić jak był wasz rząd! - irytuje się prezydent Słupska Maciej Kobyliński. (LL)
 
 

Informacje na temat artykułu:
Źródło:Głos Słupski
data dodania:2004-05-19
wyświetleń:601

Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone. Aktualnie On-Line: 39 Gości