|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Nawet "anioł" się boi
Rozmiar tekstu: A A A
Rodzice uczniów i dyrekcja Gimnazjum nr 2 w Słupsku od lat
prowadzą bezowocne starania o zwiększenie stanu bezpieczeństwa
na ul. Sobieskiego. Pomimo znacznego natężenia ruchu i
wynikających z niego zagrożeń, ich apele do dziś pozostają bez
odpowiedzi. Tymczasem w każdej chwili może dojść do tragedii.
W Słupsku ograniczenie prędkości do 40 km/h obowiązuje tylko przy dwóch szkołach, na ul. Leszczyńskiego i Deotymy. W mieście jest jednak kilka innych szkół, przy których wprowadzenie takiego ograniczenia prędkości byłoby jeśli nie konieczne, to co najmniej wskazane. Przykładem jest Gimnazjum nr 2 przy ul. Sobieskiego. Z powodu zamknięcia ul. Tuwima i wyznaczenia objazdu ruch na tej ulicy zwiększył się kilkakrotnie. To oczywiście stwarza poważne zagrożenie dla dzieci, które przechodzą przez tę ulicę w drodze do szkoły.
- Od kilku lat bezskutecznie apelujemy o założenie sygnalizacji świetlnej przy szkole. Poza "światałami" powinno obowiązywać też ograniczeni prędkości do 40 kilometrów na godzinę - mówi Jolanta Wiśniewska, dyrektor Gimnazjum nr 2 w Słupsku.
O tym, że w tym miejscu zagrożenie istnieje przekonał się już niejednokrotnie Kazimierz Czaja, przeprowadzający dzieci przez jezdnię jako tzw. "anioł". - Najgorzej jest rano i w godzinach szczytu. Kierowcy jeżdżą jak szaleni, nie zwracają na mnie uwagi. Strach wyjść na ulicę, a przecież na tym właśnie polega moja praca...
Niestety, jak mówi Mirosław Myszk, inżynier ruchu z słupskigo Zarządu Dróg Miejskich, sytuacja może poprawić się najwcześniej w przyszłym roku, kiedy to rozpocznie się modernizacja ul. Sobieskiego. (man)
Fot. Krzysztof Tomasik
W Słupsku ograniczenie prędkości do 40 km/h obowiązuje tylko przy dwóch szkołach, na ul. Leszczyńskiego i Deotymy. W mieście jest jednak kilka innych szkół, przy których wprowadzenie takiego ograniczenia prędkości byłoby jeśli nie konieczne, to co najmniej wskazane. Przykładem jest Gimnazjum nr 2 przy ul. Sobieskiego. Z powodu zamknięcia ul. Tuwima i wyznaczenia objazdu ruch na tej ulicy zwiększył się kilkakrotnie. To oczywiście stwarza poważne zagrożenie dla dzieci, które przechodzą przez tę ulicę w drodze do szkoły.
- Od kilku lat bezskutecznie apelujemy o założenie sygnalizacji świetlnej przy szkole. Poza "światałami" powinno obowiązywać też ograniczeni prędkości do 40 kilometrów na godzinę - mówi Jolanta Wiśniewska, dyrektor Gimnazjum nr 2 w Słupsku.
O tym, że w tym miejscu zagrożenie istnieje przekonał się już niejednokrotnie Kazimierz Czaja, przeprowadzający dzieci przez jezdnię jako tzw. "anioł". - Najgorzej jest rano i w godzinach szczytu. Kierowcy jeżdżą jak szaleni, nie zwracają na mnie uwagi. Strach wyjść na ulicę, a przecież na tym właśnie polega moja praca...
Niestety, jak mówi Mirosław Myszk, inżynier ruchu z słupskigo Zarządu Dróg Miejskich, sytuacja może poprawić się najwcześniej w przyszłym roku, kiedy to rozpocznie się modernizacja ul. Sobieskiego. (man)
Fot. Krzysztof Tomasik
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 40 Gości




