|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
W kolejce ze złamaną nogą
Rozmiar tekstu: A A A
- Dwa tygodnie temu złamałem nogę. Po wypadku chirurg w
słupskiej przychodni przyjął mnie od razu, ale kazał za dwa
tygodnie przyjechać na kontrolę - opowiada Eugeniusz Grabowski
ze Smołdzina, który porusza się o kulach. - Przyjeżdżam więc do
Słupska już trzeci dzień z rzędu i zawsze jestem zbyt późno aby
dostać numerek. Mimo, że lekarz przyjmuje od godziny ósmej
numerków na wizytę brakuje już pół godziny wcześniej.
W jedynej w Słupsku miejskiej poradni chirurgiczno-urazowej przy ul. Tuwima przyjmuje tylko jeden lekarz. Każdego ranka rejestracja wydaje 30 numerków oznaczających kolejność wizyty u specjalisty. - Pacjenci, którzy otrzymają numerek są przyjmowani tego samego dnia. Pozostali owszem, mogą zarejestrować się na późniejszy termin, ale teraz zapisujemy ich dopiero na połowę czerwca - wyjaśnia pielęgniarka pracująca w poradni. - Niestety takie są limity narzucone nam przez Narodowy Fundusz Zdrowia i nic więcej zrobić nie możemy.
Większość pacjentów musi jednak czekać na wizytę ponad dwa miesiące, bo tak jak E. Grabowski mieszkają poza Słupskiem i nie są w stanie dojechać do miasta przed godz. 8. W podobnej sytuacji są mieszkańcy wszystkich gmin regionu słupskiego, którzy z pomocy chirurgicznej mogą skorzystać tylko w Słupsku. Okazuje się, że ten problem jest doskonale znany dyrekcji Miejskiego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Słupsku. - Po naszych protestach NFZ i tak zwiększył limit pacjentów przyjmowanych przez chirurga - twierdzi Jerzy Iwaszko dyrektor MZOZ, ale nie ukrywa, że to wciąż za mało. - Nadal prowadzimy rozmowy z Funduszem i namawiamy do renegocjacji umów. Dzięki temu prawdpopdobnie już w kwietniu limit zostanie podwyższony. Wtedy będę mógł zatrudnić jeszcze jednego chirurga.
Przypominamy, że w Słupsku oprócz poradni chirurgicznej przy ul. Tuwima, pacjenci mogą korzystać również z pomocy specjalisty w Poliklinice przy ul. Lelewela, a po południu w przyszpitalnym ambulatorium. Jednak ta pierwsza rejestruje chorych dopiero na drugą połowę kwietnia, a ambulatorium pomaga wyłącznie w nagłych wypadkach. (nik)
Na zdjęciu: Chorzy, którym udało się zdobyć numerek na wizytę u chirurga, czekają na nią po kilka godzin.
Fot. Krzysztof Tomasik
W jedynej w Słupsku miejskiej poradni chirurgiczno-urazowej przy ul. Tuwima przyjmuje tylko jeden lekarz. Każdego ranka rejestracja wydaje 30 numerków oznaczających kolejność wizyty u specjalisty. - Pacjenci, którzy otrzymają numerek są przyjmowani tego samego dnia. Pozostali owszem, mogą zarejestrować się na późniejszy termin, ale teraz zapisujemy ich dopiero na połowę czerwca - wyjaśnia pielęgniarka pracująca w poradni. - Niestety takie są limity narzucone nam przez Narodowy Fundusz Zdrowia i nic więcej zrobić nie możemy.
Większość pacjentów musi jednak czekać na wizytę ponad dwa miesiące, bo tak jak E. Grabowski mieszkają poza Słupskiem i nie są w stanie dojechać do miasta przed godz. 8. W podobnej sytuacji są mieszkańcy wszystkich gmin regionu słupskiego, którzy z pomocy chirurgicznej mogą skorzystać tylko w Słupsku. Okazuje się, że ten problem jest doskonale znany dyrekcji Miejskiego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Słupsku. - Po naszych protestach NFZ i tak zwiększył limit pacjentów przyjmowanych przez chirurga - twierdzi Jerzy Iwaszko dyrektor MZOZ, ale nie ukrywa, że to wciąż za mało. - Nadal prowadzimy rozmowy z Funduszem i namawiamy do renegocjacji umów. Dzięki temu prawdpopdobnie już w kwietniu limit zostanie podwyższony. Wtedy będę mógł zatrudnić jeszcze jednego chirurga.
Przypominamy, że w Słupsku oprócz poradni chirurgicznej przy ul. Tuwima, pacjenci mogą korzystać również z pomocy specjalisty w Poliklinice przy ul. Lelewela, a po południu w przyszpitalnym ambulatorium. Jednak ta pierwsza rejestruje chorych dopiero na drugą połowę kwietnia, a ambulatorium pomaga wyłącznie w nagłych wypadkach. (nik)
Na zdjęciu: Chorzy, którym udało się zdobyć numerek na wizytę u chirurga, czekają na nią po kilka godzin.
Fot. Krzysztof Tomasik
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 35 Gości




