|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Budżet z wielką dziurą?
Rozmiar tekstu: A A A
Według skarbnika miasta przyszłoroczny budżet Słupska będzie
bardzo trudny. Łączne dochody miasta spadną co najmniej o 5 mln
złotych, a wydatki... Tu jeszcze nie ma ostatecznych decyzji.
Wszystko wskazuje jednak na to, że dziura budżetowa będzie
jeszcze większa niż obecnie, a w tym roku sięga 35 mln zł.
- Zmieniają się zasady finansowania samorządów i efektem jest spadek naszych wpływów z budżetu państwa. Gdybyśmy mieli 210 milionów złotych dochodów to już by było bardzo dobrze, choć to i tak o pięć milionów mniej niż w tym roku - mówi Anna Łukaszewicz, skarbnik miasta. - Nie wiemy jeszcze, jaki będzie deficyt. Wiele zależy od tego, co znajdzie się w wieloletnim planie inwestycyjnym, który jeszcze jest opracowywany. Czekamy na infomację, jakie inwestycje przewidzino w nim na 2004 rok.
Opozycyjni radni już niepokoją się o miejską kasę w przyszłym roku. Jedni mówią o 60- milionowej dziurze w budżecie, inni nawet o 100- milionowej. - Nasze zadłużenie maksymalnie może sięgnać 60 procent budżetu, czyli sto kilkadziesiąt milionów złotych - odpowiada A. Łukaszewicz pytana o dopuszczalny poziom przyszłorocznego deficytu. (sta)
- Zmieniają się zasady finansowania samorządów i efektem jest spadek naszych wpływów z budżetu państwa. Gdybyśmy mieli 210 milionów złotych dochodów to już by było bardzo dobrze, choć to i tak o pięć milionów mniej niż w tym roku - mówi Anna Łukaszewicz, skarbnik miasta. - Nie wiemy jeszcze, jaki będzie deficyt. Wiele zależy od tego, co znajdzie się w wieloletnim planie inwestycyjnym, który jeszcze jest opracowywany. Czekamy na infomację, jakie inwestycje przewidzino w nim na 2004 rok.
Opozycyjni radni już niepokoją się o miejską kasę w przyszłym roku. Jedni mówią o 60- milionowej dziurze w budżecie, inni nawet o 100- milionowej. - Nasze zadłużenie maksymalnie może sięgnać 60 procent budżetu, czyli sto kilkadziesiąt milionów złotych - odpowiada A. Łukaszewicz pytana o dopuszczalny poziom przyszłorocznego deficytu. (sta)
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 39 Gości




