Styczeń 2026 »
PnWtŚrCzPtSoNd
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
  Pb 95
  ON
  Lpg
 
  USD
  EUR
  CHF
 
Google
Baza firm
Wiadomości
Ogłoszenia
Nieruchomości
Motoryzacja
Menu Online
   
Kategoria: Aktualności
Święcowie nie są już zdrajcami
Rozmiar tekstu: A A A
- Wyniki sądu na Święcami mają trafić do Ministerstwa Edukacji Narodowej. Inicjatorzy chcą zmian w podręcznikach do historii.
Średniowieczny ród Święców, który 700 lat temu oddał Pomorze Brandenburczykom, został uniewinniony od zarzutu zdrady. Taki wyrok wydali mieszkańcy i turyści podczas procesu, który odbył się pod koniec ubiegłego tygodnia po zachodniej stronie Ustki. Efektem tego orzeczenia mogą być zmiany w podręcznikach historycznych. W zorganizowanym z wielkim rozmachem widowisku historycznym uczestniczyło kilkaset osób. Impreza odbyła się niedaleko od miejsca, w którym w 1307 roku margrabiowie brandenburscy paktowali z możnym rodem Święców. Skutkiem tych pertraktacji była utrata przez Polskę Pomorza. Większość historyków określiła to wydarzenie mianem „zdrady Święców”. By przybliżyć turystom klimat tamtych czasów, organizatorzy widowiska wystąpili w średniowiecznych strojach. W rolę przywódcy Święców wcielił się Bronisław Nowak, mediewista Akademii Pomorskiej w Słupsku. Historyk przekonywał, że o żadnej zdradzie nie może być mowy, gdyż Święcowie zdecydowali się na układ z Brandenburczykami, bo nie mogli liczyć na pomoc polskiego króla Władysława Łokietka. Przeciwnego zdania był Marcin Barnowski, badacz dziejów Ustki, a zarazem główny pomysłodawca widowiska.

– W wyniku tego kupczenia mieliśmy bitwę pod Grunwaldem, wojnę trzynastoletnią, a później rozbiory – przekonywał Barnowski. – Postawę Święców przyrównałbym do Targowicy.

Stosunkiem głosów 80 do 71 publiczność oczyściła Święców z zarzutu zdrady. Wyrok wydano wrzucając kamyki do koszyków z napisem „winny” i „niewinny”.

– O wyroku zamierzam poinformować ministra edukacji narodowej. Trzeba natychmiast zmienić treść podręczników – zapowiedział Barnowski. Na koniec głos zabrał przyglądający się widowisku burmistrz Ustki Jan Olech.

– Dość kupczenia! – grzmiał burmistrz. – Teraz ja jestem panem tych ziem, wybranym przez mieszkańców w demokratycznych wyborach. Dlatego mile widziani są zarówno ci ze wschodu, jak i zachodu, południa i północy.
 
» Oryginalna treść artykułu znajduje się tutaj. «
 
 

Informacje na temat artykułu:
autor:Hubert Bierndgarski
Źródło:POLSKA Dziennik Bałtycki
data dodania:2007-08-24
wyświetleń:1665

Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone. Aktualnie On-Line: 34 Gości