|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Mała obwodnica, dużo wątpliwości
Rozmiar tekstu: A A A
Prezydent Słupska zapowiedział rozpoczęcie budowy małej
obowodnicy. Choć większość osób zgadza się, że jest ona miastu
bardzo potrzebna to wśród słupszczan temat budzi wiele
kontrowersji. Powód? Nikt nie chce mieć sznura samochodów pod
oknami. Prezydent propopnuje więc, by nowa droga przebiegała
poza osiedlami mieszkaniowymi. To rozwiązanie również nie
wszystkim się podoba.
Słupsk jak powietrza potrzebuje dodatkowego połączenia pomiędzy częścią zachodnią a wschodnią, które oddzielone od siebie są torami kolejowymi. Teraz większość ruchu samochodowego kumuluje się na ulicach Tuwima oraz Wolności. Efekt jest znany wszystkim. Korki i nerwy. Dyskusje o tym, którędy przebiegać ma połączenie toczą się od dawna. W opracowanej właśnie "Strategii transportowej dla miasta Słupska" zapisano konieczność powstania nowej drogi. Koncepcje są dwie. Pierwsza to wyremontowanie i częściowo zbudowanie ul. prof. Poznańskiego łączącej ul. Szczecińską z Kobylnicą i ul. Poznańską. Druga to połączenie ul. Koszalińskiej wiaduktem nad torami z ul. Poznańską.
W poprzednich latach planowano już zrealizować koncepcję połączenia przez ul. Koszalińską, jednak protesty mieszkańców sprawiły, że odstąpiono od niej. Wszystko wskazuje na to, że reazlizowana będzie koncepcja przez ul. prof. Poznańskiego. Zapowiedział to prezydent Słupska Maciej Kobyliński na ostatnim posiedzeniu Komisji Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska. - To będzie rozwiązanie tańsze od tego na ulicy Koszalińskiej. Wiele osób jeździ do "Reala" i zamiast wracać do domu przez ulicę Szczecińską i Deotymy będzie mogło wrócić przez ulicę Poznańską - mówi prezydent.
Wątpliwości ma jednak Jerzy Wandzel, radny Słupskiego Porozumienia Samorządowego: - Ulica Poznańskiego leży poza granicami administracyjnymi Słupska - w Gminie Kobylnica. Potrzeba ogromnych nakładów, by ulica ta wytrzymała ruch ciężarówek. Poza tym trzeba tam wykupić grunty od prywatnych właścicieli, a to oznacza dodatkowe wydatki.
Z kolei radny Izydor Orlik z SLD ma wątpliwości czy mieszkańcy Słupska będą korzystać z nowej drogi i czy odciąży ona centrum od ruchu samochodowego: - Ktoś kto będzie chciał przejechać na przykład z okolic Urzędu Skarbowego przy ulicy Szczecińskiej na Osiedle Akademickie nie będzie zawracać. I tak wybierze drogę przez centrum miasta. Podobne wątpliwości mieli też inni radni. (bos)
Słupsk jak powietrza potrzebuje dodatkowego połączenia pomiędzy częścią zachodnią a wschodnią, które oddzielone od siebie są torami kolejowymi. Teraz większość ruchu samochodowego kumuluje się na ulicach Tuwima oraz Wolności. Efekt jest znany wszystkim. Korki i nerwy. Dyskusje o tym, którędy przebiegać ma połączenie toczą się od dawna. W opracowanej właśnie "Strategii transportowej dla miasta Słupska" zapisano konieczność powstania nowej drogi. Koncepcje są dwie. Pierwsza to wyremontowanie i częściowo zbudowanie ul. prof. Poznańskiego łączącej ul. Szczecińską z Kobylnicą i ul. Poznańską. Druga to połączenie ul. Koszalińskiej wiaduktem nad torami z ul. Poznańską.
W poprzednich latach planowano już zrealizować koncepcję połączenia przez ul. Koszalińską, jednak protesty mieszkańców sprawiły, że odstąpiono od niej. Wszystko wskazuje na to, że reazlizowana będzie koncepcja przez ul. prof. Poznańskiego. Zapowiedział to prezydent Słupska Maciej Kobyliński na ostatnim posiedzeniu Komisji Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska. - To będzie rozwiązanie tańsze od tego na ulicy Koszalińskiej. Wiele osób jeździ do "Reala" i zamiast wracać do domu przez ulicę Szczecińską i Deotymy będzie mogło wrócić przez ulicę Poznańską - mówi prezydent.
Wątpliwości ma jednak Jerzy Wandzel, radny Słupskiego Porozumienia Samorządowego: - Ulica Poznańskiego leży poza granicami administracyjnymi Słupska - w Gminie Kobylnica. Potrzeba ogromnych nakładów, by ulica ta wytrzymała ruch ciężarówek. Poza tym trzeba tam wykupić grunty od prywatnych właścicieli, a to oznacza dodatkowe wydatki.
Z kolei radny Izydor Orlik z SLD ma wątpliwości czy mieszkańcy Słupska będą korzystać z nowej drogi i czy odciąży ona centrum od ruchu samochodowego: - Ktoś kto będzie chciał przejechać na przykład z okolic Urzędu Skarbowego przy ulicy Szczecińskiej na Osiedle Akademickie nie będzie zawracać. I tak wybierze drogę przez centrum miasta. Podobne wątpliwości mieli też inni radni. (bos)
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 42 Gości




