|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Milionowe oszustwa
Rozmiar tekstu: A A A
Jeszcze do niedawna właściciele dużej hurtowni, zatrudniający
kilkadziesiąt osób. Dzisiaj - bankruci, oskarżeni o ponad 100
oszustw na ponad 5 milionów złotych! Jacek G. i Maria J. - byli
właściciele słupskiego ZETOM-u zasiądą na ławie oskarżonych. W
ich byłej spółce trwa też postępowanie upadłościowe. O tym, że w spółce cywilnej ZETOM, do której należała hurtownia
z artykułami spożywczymi, doszło do wyłudzeń wyszło na jaw
dopiero po przymusowym zakończeniu działalności hurtowni -
podczas postępowania upadłościowego. W sierpniu 2002 roku syndyk
złożył zawiadomienie o przestępstwie w prokuraturze. Żmudne
śledztwo po roku zakończyło się oskarżeniem wspólników Jacka G.
i Marii J. Według prokuratury, od listopada 1999 roku do czerwca
2001 roku, czyli w ciągu półtora roku, właściciele ZETOM-u
popełnili ponad 100 oszustw na szkodę firm i osób prywatnych z
całej Polski. Wyłudzili kredyty, towary (głównie atrykuły
spożywcze), a także usługi (m.in. telekomunikacyjne) o łącznej
wartości 5,2 mln zł. W tym od jednego z banków - kredyt w
wysokości 1,6 mln zł. Wspólnikom zarzucono również działanie na
szkodę pracowników, ponieważ nie płacili składek na
ubezpieczenia społeczne.
- Oskarżeni nie przyznali się do zarzucanych czynów i odmówili składania wyjaśnień. Za wyłudzenie mienia znacznej wartości grozi im do 10 lat więzienia - mówi Tomasz Walendziak, zastępca słupskiego prokuratora rejonowego. - To jedno z poważniejszych w Słupsku śledztw o wyłudzenia, swoim rozmiarem porównywalne ze sprawą Alkpolu, hurtowni Aga czy Cerowski SA.
Jeszcze podczas śledztwa wobec Jacka G. prokurator zastosował dozór policjyny i zakaz opuszczania kraju, a wobec Marii J. tylko ten ostatni środek zapobiegawczy. Natomiast na poczet ewentualnych kar grzywny komornik zabezpieczył odpowiednie kwoty na kontach oskarżonych. (ber)
- Oskarżeni nie przyznali się do zarzucanych czynów i odmówili składania wyjaśnień. Za wyłudzenie mienia znacznej wartości grozi im do 10 lat więzienia - mówi Tomasz Walendziak, zastępca słupskiego prokuratora rejonowego. - To jedno z poważniejszych w Słupsku śledztw o wyłudzenia, swoim rozmiarem porównywalne ze sprawą Alkpolu, hurtowni Aga czy Cerowski SA.
Jeszcze podczas śledztwa wobec Jacka G. prokurator zastosował dozór policjyny i zakaz opuszczania kraju, a wobec Marii J. tylko ten ostatni środek zapobiegawczy. Natomiast na poczet ewentualnych kar grzywny komornik zabezpieczył odpowiednie kwoty na kontach oskarżonych. (ber)
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 49 Gości




