Styczeń 2026 »
PnWtŚrCzPtSoNd
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
  Pb 95
  ON
  Lpg
 
  USD
  EUR
  CHF
 
Google
Baza firm
Wiadomości
Ogłoszenia
Nieruchomości
Motoryzacja
Menu Online
   
Kategoria: Aktualności
Protest bez paraliżu
Rozmiar tekstu: A A A
Wczoraj słupskie ulice zaroiły się taksówkami. Zdaniem organizatorów, w proteście przeciwko decyzji Ministerstwa Finansów nakazującej obowiązek posiadania w pojazdach kas fiskalnych, udział wzięło około 200, a według policji 100-150 taksówkarzy, reprezentujących wszystkie miejscowe korporacje.
- Każdy ma prawo do wyrażania swojego niezadowolenia, ale zgodnie z zasadami prawa. Dlatego apeluję o porządek - mówił w południe do taksówkarzy szef słupskiej "drogówki" komisarz Krzysztof Duszkiewicz. Zaraz potem kilkadziesiąt oznakowanych na biało-czerwono taksówek wyruszyło na ulice miasta. Z czasem ich liczba systematycznie rosła i chociaż o paraliżu miasta trudno mówić, to jednak ruch został znacznie spowolniony.
- To skandal, na pokonanie trasy, którą zazwyczaj przebywam w kilka minut, dzisiaj zużyłem pół godziny. Tylko marnują paliwo swoje i innych - denerwował się nauczyciel Stanisław Sala. Nie brakowało jednak zwolenników protestu. - Mają stuprocentową rację. Zarabiają grosze, a państwo chce ich jeszcze bardziej żyłować - powiedział nam prywatny przedsiębiorca Teofil Fijałkowski.
Po dwóch godzinach spowalniania ruchu i nierelizowania zamówień klientów, taksówkarze zakończyli swoją akcję. Zapowiadają jednak jej kontynuację w razie niespełnienia ich postulatów. (pio)

Fot. Bartosz Arszyński
 
 

Informacje na temat artykułu:
Źródło:Głos Słupski
data dodania:2003-10-30
wyświetleń:594

Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone. Aktualnie On-Line: 48 Gości