Styczeń 2026 »
PnWtŚrCzPtSoNd
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
  Pb 95
  ON
  Lpg
 
  USD
  EUR
  CHF
 
Google
Baza firm
Wiadomości
Ogłoszenia
Nieruchomości
Motoryzacja
Menu Online
   
Kategoria: Aktualności
Wjazd i wyjazd czyli kuriozum
Rozmiar tekstu: A A A
Wyjazd ze stacji paliw powstającej przy ul. Kaszubskiej w Słupsku zagraża bezpieczeństwu i prędzej czy później doprowadzi do nieszczęścia - twierdzą radni, kierowcy i policja. Zastrzeżenia ma nawet... właściciel stacji! Wyjazd zostanie więc najprawodpodobniej przebudowany. Kto jest jednak odpowiedzialny za wydanie zgody na jego budowę? - Ten wyjazd to kuriozum! Kto do tego dopuścił!? - pytał oburzony Leon Szymański, miejski radny SLD, szef komisji bezpieczeństwa słupskiej Rady Miejskiej na ostatnim posiedzeniu komisji. - Moim zdaniem zagraża to bezpieczeństwu ruchu drogowego. Zbudowano tam wysokie krawężniki, które "wcięte" są w jezdnię. I tak już wąską ulicę Kaszubską zwężono o kilkadziesiąt centymetrów. Przez to co tam zrobiono nie da się bezpiecznie wjechać i wyjechać z terenu stacji paliw. Moim zdaniem doprowadzi to wielkiego nieszczęścia. Radny wystąpił do władz miasta z prośbą o wyjaśnienie kto jest odpowiedzialny za taki stan rzeczy. Także kierowcy, z którymi rozmawialiśmy, mają zastrzeżenia do tego rozwiąznia. - Jeżdżę tą drogą bardzo często. Szczególnie latem na ulicy Kaszubskiej jest ogromny ruch. Teraz będzie tam jeszcze gorzej - twierdzi Grzegorz Parawiec ze Słupska. Co na to właściciel stacji? - Mi się to rozwiązanie nie podobało od samego początku. Jednak zadecydowali o tym urzędnicy z ratusza. Ja nie miałem nic do powiedzenia. Niech więc teraz winnych szuka się wśród urzędników - powiedział nam Zygmunt Bigus, właściciel firmy "Rolmasz" ze Słupska, która jest inwestorem. Rozwiązanie komunikacyjne opiniował w zeszłym roku Wydział Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Słupsku. - Opinia była pozytywna, ale my tylko to opiniowaliśmy i nie odpowiadamy za to co zostało tam wybudowane. Decyzję wydawał wydział architektoniczny - mówi Zdzisław Walo, dyrektor WGKiOŚ. - My wydaliśmy tylko decyzję o warunkach zabudowy, a za rozwiązanie komunikacyjne nie odpowiadamy. To opiniowali drogowcy z Wydziału Gospodarki Komunalnej w Ochrony Środowiska - twierdzi z kolei Andrzej Poźniak, dyrektor wydziału architektonicznego. (bos)
 
 

Informacje na temat artykułu:
Źródło:Głos Słupski
data dodania:2003-10-17
wyświetleń:631

Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone. Aktualnie On-Line: 31 Gości