|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Budżet na kredyt
Rozmiar tekstu: A A A
Prezydent Słupska Maciej Kobyliński wystąpił do Rady Miejskiej
o zgodę na zaciągnięcie 15 mln zł kredytu. - To nic nowego i
niepokojącego. Wszystko jest w porządku - zapewnia Anna
Łukaszewicz, skarbnik miasta. - Wygląda na to, że mamy dziurę w
miejskiej kasie - twierdzi Zbigniew Wiczkowski, radny
opozycyjnego Słupskiego Forum Prawa i Sprawiedliwości.
Według skarbnik miastam, trzyletni kredyt trzeba zaciągnąć ze
względu na: dodatkowe wydatki, które pojawiły się w ciągu roku -
czyli ponad 2 mln zł (400 tys. zł dla Miejskiego Ośrodka Pomocy
Rodzinie, 250 tys. zł na tomokomputer dla słupskiego szpitala,
1,4 mln zł dla placówek oświatowych - w związku ze zmianą
ministerialnych przepisów) oraz konieczność sfinansowania
planowanego niedoboru w budżecie - ok. 13 mln zł. - Takie
pokrycie niedoboru przez wzięcie kredytu zostało już zaplanowane
na początku roku przez Radę Miejskiej. Teraz tylko to
realizujemy - stwierdza A. Łukaszewicz.
Jednak miasto będzie musiało sobie poradzić także z
wcześniejszym kredytem krótkoterminowym - ratusz ma 5 mln zł
debetu na swoim koncie, który musi spłacić do końca roku. -
Mieliśmy na to upoważnienie od rady. Możemy wziąć nawet 20 mln
zł. Ale skończy się prawdopodobnie na tym, że wystąpimy o
kolejne 5 mln zł - mówi A. Łukaszewicz. Z czego zostanie
spłacony debet? - Z kredytu trzyletniego - odpowiada skarbnik.
Według opozycji, nie ma wątpliwości, że w mieście wydaje się
zbyt dużo pieniędzy, a budżet coraz trudniej domknąć i robi się
on po prostu dziurawy. - Łatanie budżetu kolejnymi kredytami
jest bardzo niebezpieczne. Jesteśmy zbyt małym miastem, zbyt
ubogim i po prostu nas na to nie stać. W końcu nie będziemy
mieli na inwestycje, bo trzeba będzie spłacać raty - uważa Z.
Wiczkowski.
Jeżeli rada zatwierdzi 15 mln zł kredytu, to miasto spłaci go w
trzech ratach od 2004 do 2006 roku (opowiednio 7,6 mln, 7,9 mln
i 6,9 mln zł). Radni zdecydują o tym już w piątek na
nadzwyczajnej sesji Rady Miasta. Tymczasem dziś będą głosować na
przyznaniem tytułu Honorowego Obywatela Słupska papieżowi Janowi
Pawłowi II. (kow)
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 41 Gości




