|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Skrzydlaty problem na rynku
Rozmiar tekstu: A A A
Część mieszkańców Słupska jest zbulwersowana obecnością gołębi
na Starym Rynku. Może nie tyle samych ptaków, co ich...
odchodów. I nie chodzi tylko o to, że przez nie rynek wygląda
brzydko. Mogą one stać się również przyczyną nieszczęścia.
Przekonał się o tym nasz Czytelnik.
- Ptasie ekskrementy powodują, że po deszczu bardzo łatwo
"przejechać się" na nich i zrobić sobie krzywdę - mówi Wiesława
Miarek ze Słupska. - Niestety, przekonałam się o tym na własnej
skórze, bo boleśnie stłukłam kolano i łokieć. Rozumiem, że
gołębie mogą być ozdobą i stałym elementem pejzażu tej części
miasta, ale dlaczego nikt nie sprząta Starego Rynku? To jest
naprawdę denerwujące i może warto byłoby chociaż od czasu do
czasu spłukać plac ostrym strumieniem wody?
Nasza Czytelniczka sugeruje także, by mieszkańcy zaprzestali
dokarmiania gołębi. Zostaną one wtedy zmuszone do poszukiwania
pożywienia w innym miejscu. - Straż Miejska powinna zwracać na
to uwagę - dodaje.
Wojciech Kozłowski, komendant Straży Miejskiej w Słupsku nie
wyobraża sobie podwładnych w roli straszaków gołębi lub
zabraniających dokarmiania. Natomiast Zdzisław Walo, dyrektor
Wydziału gospodarki komunalnej w Urzędzie Miejskim w Słupsku
twierdzi, że "Zieleń Miejska" co pewien czas zmywa wodą Stary
Rynek, ale gołębie szybko go zanieczyszczają. - Próbowaliśmy
zmniejszyć ich liczbę, ale napotkaliśmy na wielu przeciwników
takiego rozwiązania. Przyznaję rację słupszczance, która apeluje
o niedokarmianie ptaków. Na pewno ograniczyłoby to ich populację
w centrum miasta i zmusiło do szukania pokarmu na jego obrzeżach
- dodał Z. Walo. (her)
Fot. Krzysztof Tomasik
Fot. Krzysztof Tomasik
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 39 Gości




