|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Ulotką w prezydenta
Rozmiar tekstu: A A A
Rozdawanie nagród ratuszowym urzędnikom, umarzanie podatków bogatym przedsiębiorcom i zadłużanie miasta zarzucają prezydentowi Słupska Maciejowi Kobylińskiemu anonimowi działacze prawicowi. Nazywają go "magnatem z Łupawy". Dwustronną ulotkę nawołującą do odwołania M. Kobylińskiego w referendum można było otrzymać w niedzielę w niektórych częściach miasta. – Gdy wychodziłam z kościoła, podszedł do mnie młody człowiek i wręczył ulotkę. Nie powiedział jaką partię czy organizację reprezentuje – mówi prosząca o anonimowość słupszczanka. O antyprezydenckich ulotkach nie wie nic poseł Robert Strąk z LPR, który kilka miesięcy temu zapowiadał zorganizowanie referendum w sprawie odwołania Macieja Kobylińskiego z zajmowanej przez niego funkcji. – O żadnych ulotkach nie słyszałem – zapewnia R. Strąk. "Ulotkowa kampania" bawi prezydenta. – Widać, że w mieście zaczęła się walka polityczna. To kompletnie bez sensu – twierdzi M. Kobyliński. (dmk)
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 42 Gości




