Styczeń 2026 »
PnWtŚrCzPtSoNd
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
  Pb 95
  ON
  Lpg
 
  USD
  EUR
  CHF
 
Google
Baza firm
Wiadomości
Ogłoszenia
Nieruchomości
Motoryzacja
Menu Online
   
Kategoria: Aktualności
Chcemy zieleni, nie parkingu!
Rozmiar tekstu: A A A
Pomimo protestów mieszkańców ulic Kotarbińskiego i Sołdka w Słupsku władze miasta wydały zgodę na budowę parkingu pomiędzy ich blokami. Ratusz zapewnia, że parking będzie tam tylko przez rok. – To kłamstwo! – mówią mieszkańcy. Okazuje się bowiem, że teren został wydzierżawiony inwestorowi na pięć lat. Spór o skrawek zieleni pomiędzy blokami Kotarbińskiego 12 i Sołdka 5 toczy się już od pięciu lat. Mieszkańcy obawiając się hałasu i smrodu spalin nie chcą, aby pod ich oknami parkowały auta. Protesty już raz przyniosły skutek. W 2000 roku ratusz odstąpił od budowy parkingu.

– Byliśmy przekonani, że ta decyzja jest nieodwołalna, a miasto, jak nas zapewniano, gdy będzie miało pieniądze, to zagospodaruje nam ten teren, postawi ławki i posadzi trochę zieleni – mówi Zofia Kaczmarska, przedstawiciel protestujących mieszkańców. – Oczywiście pieniądze się nie znalazły i nic nie zostało zrobione – dodaje.

Zamiast tego pod koniec ubiegłego roku mieszkańcy dowiedzieli się, że teren został wydzierżawiony prywatnemu inwestorowi, który zamierza wybudować tam jeszcze większy parking. – Samochody będą stały zaledwie 20 metrów od naszych mieszkań, a od nowo budowanych bloków tylko 10 metrów – mówi Z. Kaczmarska. – Ten teren, pomimo że nie był zagospodarowany służył nam do rekreacji, a teraz już nic nam nie zostało. Na osiedlu brakuje miejsc, w których można by przysiąść na ławce wśród zieleni, a miasto zamiast coś zrobić w tym kierunku za naszymi plecami wydaje zezwolenia na kolejne parkingi.

Co na to ratusz? – To będzie tylko parking tymczasowy – mówi Mariusz Smoliński, rzecznik Urzędu Miejskiego w Słupsku – W przyszłym roku problem zostanie ostatecznie rozwiązany. Parking zostanie przeniesiony w inne miejsce i wtedy zastanowimy się jak zagospodarować ten teren. Mieszkańcy jednak nie dają wiary tym zapewnieniom. – Już raz to słyszeliśmy. To kłamstwo i mydlenie ludziom oczu! Nie było żadnego porozumienia! Jak można mówić, że będzie to parking tymczasowy, skoro teren został wydzierżawiony na pięć lat! – mówi Z. Kaczmarska. Mieszkańcy zapewniają, że nie ustąpią i nadal będą protestować przeciwko lokalizacji parkingu. Do sprawy powrócimy. (man)

Na zdjęciu: - Nie chcemy smrodu spalin i hałasu pod naszymi oknami – mówią mieszkańcy

Fot. Krzysztof Tomasik
 
 

Informacje na temat artykułu:
Źródło:Głos Słupski
data dodania:2005-05-09
wyświetleń:1359

Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone. Aktualnie On-Line: 33 Gości