|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Kierowca wypił, ofiara zawiniła
Rozmiar tekstu: A A A
Pod kołami poloneza Kazimiera M. nie miała szans na przeżycie. Za to szanse na uniknięcie kary ma sprawca jej śmierci. Pijany kierowca Marian C. właśnie wymyka się sprawiedliwości, bo prokuratura umorzyła dochodzenie. Pod koniec grudnia ubiegłego roku, wieczorem, na przejściu dla pieszych na ul. Wazów w Słupsku, została potrącona przechodząca prawidłowo 69-letnia Kazimiera M. Miała roztrzaskaną głowę. Przy stole operacyjnym lekarze byli bezsilni. Kierowca poloneza Marian C. dmuchał w alkomat. Pierwsze badanie wykazało 1,6 promila. Drugie 1,46. Marian C. przyznał się, że po pijanemu spowodował wypadek śmiertelny, naruszył zasady ruchu drogowego, nie zachował należytej ostrożności jazdy i obserwacji jezdni zbliżając się do pasów. Podejrzany został tymczasowo aresztowany. Jednak później do akcji wkroczył biegły z Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Specjalista przeanalizował i zrekonstruował wypadek. Doszedł do wniosku, że ofiara "poruszała się średnią prędkością niespiesznego przebiegania i weszła na jezdnię 24 metry przed samochodem, uniemożliwiając kierującemu wykonanie skutecznych manewrów obronnych". Biegły stwierdził też, że kierowca jechał z prędkością 32 km/h, reagował prawidłowo i nie przyczynił się do wypadku. A to, że był pijany w ogóle nie odegrało w zdarzeniu "znaczącej roli". To skandal! Prawo chroni pijanego kierowcę mówi oburzony Henryk M., brat ofiary. Czy to nie pachnie korupcją? Rzeczywiście kierowca odpowie tylko za jazdę po pijanemu. Sprawa spowodowania wypadku została umorzona. Z opinii biegłego wynikało jednoznacznie, że wyłącznie piesza ponosi winę, bo wtargnęła na jezdnię. Zwracaliśmy się do biegłych z dodatkowymi pytaniami, ale ich stanowisko nie dało podstaw do oskarżenia kierowcy powiedziała nam Maria Pawłyna, słupski prokurator rejonowy. Pani prokurator nie wykluczyła powrotu do tej sprawy. Jednak na razie Marianowi C. zamiast 12 lat więzienia, grożą tylko 2 lata. Trudno mi ocenić sprawę, nie znając akt, ale wszystkie podręczniki kryminalistyki dowodzą, że nietrzeźwy ma zawsze spóźnioną reakcję mówi podinsp. Leon Szymański, były szef słupskiej drogówki. W swojej dwudziestoletniej karierze policjanta drogówki nie spotkałem się z przypadkiem, kiedy to pijany kierowca za spowodowanie wypadku śmiertelnego nie poniósł kary. (ber)
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 57 Gości




