|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Przewrót w Radzie Miejskiej?
Rozmiar tekstu: A A A
Liga Polskich Rodzin, Słupskie Porozumienie Samorządowe, Nasz
Słupsk - czy tak będzie wyglądała nowa koalicja w słupskiej
Radzie Miejskiej? Wiele wskazuje na to, że tak. Przedstawiciele
tych ugrupowań jeszcze przed środową sesją mają się spotkać, aby
ustalić założenia programowe nowej koalicji.
Od niemal dwóch lat miastem rządzą SLD i komitet Nasz Słupsk.
Dni tej koalicji wydają się jednak policzone, bowiem coraz
głośniej mówi się o utworzeniu w Radzie Miejskiej nowej
większości, już bez SLD. - Na początku tygodnia odbędzie się
spotkanie radnych LPR z przedstawicielami Słupskiego
Porozumienia Samorządowego i Naszego Słupska - deklaruje
Mirosław Pająk, radny LPR. - Jeśli odrzucimy kwestie
światopoglądowe, a zajmiemy się sprawami budżetu miasta, dobra
współpraca między nami jest możliwa.
Nowej koalicji chce także Zbigniew Rychły, radny SPS. - Nie możemy zmarnować szansy na współtworzenie sprawnej koalicji. Dlatego musimy się spotkać jak najszybciej, aby jeszcze przed środową sesją podjąć wspólne decyzje - zapowiada Z. Rychły.
Jeśli trzy komitety wyborcze porozumieją się, jeden z ich przedstawicieli zajmie miejsce Adama Szewczyka z SLD, który kilka dni temu zrezygnował ze stanowiska wiceprzewodniczącego RM. Zagrożona jest także pozycja Ireneusza Bijaty, także z SLD, drugiego wiceprzewodniczącego rady. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że te stanowiska mieliby zająć Mirosław Pająk i Zbigniew Rychły.
To może się udać, bo współpracować z obecną opozycją chce przewodnicząca Rady Miejskiej, Anna Bogucka-Skowrońska z Naszego Słupska. - SLD jako formację trzeba izolować - mówi A. Bogucka-Skowrońska. - Dlatego nie wykluczam współpracy z opozycją. Zanim jednak podpiszemy jakieś deklaracje, nowy układ musi się sprawdzić podczas konkretnych głosowań.
Co na to prezydent miasta Maciej Kobyliński z SLD? Twierdzi, że współpraca z nową większością jest możliwa. Nie wierzy jednak, by do takiej koalicji doszło. - To są póki co spekulacje. A ja realizuję program słupski, a nie polityczny - mówi prezydent. Nadzieję na to mają także przedstawiciele ugrupowań, którzy taką koalicję chcą stworzyć. - Jeśli w ciągu roku prezydent pokaże, że umie się z nami porozumieć, będzie dobrze. Jeśli nie - trzeba będzie albo rozwiązać Radę Miejską, albo ogłosić refendum w sprawie odwołania prezydenta - zapowiada radny Pająk. Słupszczanie do ratuszowych rozgrywek podchodzą z rezerwą. - Ktokolwiek będzie rządził, w mieście i tak nic się nie zmieni. Każdy tylko pcha się do władzy, a z tego nic nie wynika. Miastem powinni kierować profesjonaliści, a nie partie polityczne - uważa Andrzej Michalak, technik mechanik ze Słupska. (dmk)
Na zdjęciu: Czy prezydent Maciej Kobyliński będzie umiał współpracować z nową koalicją w Radzie Miejskiej?
Fot. Bartosz Arszyński
Nowej koalicji chce także Zbigniew Rychły, radny SPS. - Nie możemy zmarnować szansy na współtworzenie sprawnej koalicji. Dlatego musimy się spotkać jak najszybciej, aby jeszcze przed środową sesją podjąć wspólne decyzje - zapowiada Z. Rychły.
Jeśli trzy komitety wyborcze porozumieją się, jeden z ich przedstawicieli zajmie miejsce Adama Szewczyka z SLD, który kilka dni temu zrezygnował ze stanowiska wiceprzewodniczącego RM. Zagrożona jest także pozycja Ireneusza Bijaty, także z SLD, drugiego wiceprzewodniczącego rady. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że te stanowiska mieliby zająć Mirosław Pająk i Zbigniew Rychły.
To może się udać, bo współpracować z obecną opozycją chce przewodnicząca Rady Miejskiej, Anna Bogucka-Skowrońska z Naszego Słupska. - SLD jako formację trzeba izolować - mówi A. Bogucka-Skowrońska. - Dlatego nie wykluczam współpracy z opozycją. Zanim jednak podpiszemy jakieś deklaracje, nowy układ musi się sprawdzić podczas konkretnych głosowań.
Co na to prezydent miasta Maciej Kobyliński z SLD? Twierdzi, że współpraca z nową większością jest możliwa. Nie wierzy jednak, by do takiej koalicji doszło. - To są póki co spekulacje. A ja realizuję program słupski, a nie polityczny - mówi prezydent. Nadzieję na to mają także przedstawiciele ugrupowań, którzy taką koalicję chcą stworzyć. - Jeśli w ciągu roku prezydent pokaże, że umie się z nami porozumieć, będzie dobrze. Jeśli nie - trzeba będzie albo rozwiązać Radę Miejską, albo ogłosić refendum w sprawie odwołania prezydenta - zapowiada radny Pająk. Słupszczanie do ratuszowych rozgrywek podchodzą z rezerwą. - Ktokolwiek będzie rządził, w mieście i tak nic się nie zmieni. Każdy tylko pcha się do władzy, a z tego nic nie wynika. Miastem powinni kierować profesjonaliści, a nie partie polityczne - uważa Andrzej Michalak, technik mechanik ze Słupska. (dmk)
Na zdjęciu: Czy prezydent Maciej Kobyliński będzie umiał współpracować z nową koalicją w Radzie Miejskiej?
Fot. Bartosz Arszyński
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 41 Gości




