|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Zapomniany Chopin
Rozmiar tekstu: A A A
Mieszkańcy ulicy Chopina w Słupsku mają już dość: - Cała
chałupa trzęsie się, jak po tych płytach jedzie jakiś ciężki
samochód. Najgorzej jak dowożą piwo do hurtowni. A pamiętam jak
jeszcze prezydent Wandzel obiecywał, że położy asfalt - mówi Jan
Stasierowski, mieszkaniec bloku przy ul. Chopina 1. Dziś jednak
Jerzy Wandzel, obecnie radny Słupskiego Porozumienia
Samorządowego ma inne zdanie: - Trzeba zacząć od ulic, które są
w zdecydowanie gorszym stanie. Ulica Chopina nie jest jeszcze
taka zła.
Płyty na ulicy Chopina zostały położone po tym, jak zakończono tam prace przy budowie kolektora deszczowego. - Trzeba było odczekać co najmniej dwa lata, aby bezpiecznie wylać tam asfalt - mówi J. Wandzel, za którego kadencji kładzono kolektor. Dwa lata minęły, a tymczasem ulicy Chopina nie ma w przyszłorocznych planach robót Zarządu Dróg Miejskich: - Oj, to nie tak szybciutko. W mieście są pilniejsze potrzeby - usłyszeliśmy od Wiesława Kurtiaka, dyrektora Zarządu Dróg Miejskich w Słupsku. To samo dziś mówi J. Wandzel: - Można byłoby już kłaść asfalt, ale prawdę mówiąc jeśli będę miał na to jakiś wpływ jako radny, to będę zabiegał o to, aby zająć się innymi ulicami - w pierwszej kolejności Sportową, dalej ulicami Sygietyńskiego, czy Paderewskiego.
Tymczasem mieszkańcy Chopina klną na czym świat stoi: - Ściany w mieszkaniu mi popękały. A wieczorem jak coś jedzie, to tak łomocze, że telewizora nie słychać - skarży się Jan Stasierowski.
- Do hałasu można się przyzwyczaić, ale jak przeguby w samochodach dostają po kościach - dorzuca sąsiad - Jan Dworuk. Najprawdopodobniej hałas szybko nie umilknie, gdyż jak powiedział J. Wandzel: - Płyty zostały położone nadspodziewanie dobrze i jeszcze przez jakiś czas mogą śmiało zastępować asfalt. (mag)
Fot. Krzysztof Tomasik
Płyty na ulicy Chopina zostały położone po tym, jak zakończono tam prace przy budowie kolektora deszczowego. - Trzeba było odczekać co najmniej dwa lata, aby bezpiecznie wylać tam asfalt - mówi J. Wandzel, za którego kadencji kładzono kolektor. Dwa lata minęły, a tymczasem ulicy Chopina nie ma w przyszłorocznych planach robót Zarządu Dróg Miejskich: - Oj, to nie tak szybciutko. W mieście są pilniejsze potrzeby - usłyszeliśmy od Wiesława Kurtiaka, dyrektora Zarządu Dróg Miejskich w Słupsku. To samo dziś mówi J. Wandzel: - Można byłoby już kłaść asfalt, ale prawdę mówiąc jeśli będę miał na to jakiś wpływ jako radny, to będę zabiegał o to, aby zająć się innymi ulicami - w pierwszej kolejności Sportową, dalej ulicami Sygietyńskiego, czy Paderewskiego.
Tymczasem mieszkańcy Chopina klną na czym świat stoi: - Ściany w mieszkaniu mi popękały. A wieczorem jak coś jedzie, to tak łomocze, że telewizora nie słychać - skarży się Jan Stasierowski.
- Do hałasu można się przyzwyczaić, ale jak przeguby w samochodach dostają po kościach - dorzuca sąsiad - Jan Dworuk. Najprawdopodobniej hałas szybko nie umilknie, gdyż jak powiedział J. Wandzel: - Płyty zostały położone nadspodziewanie dobrze i jeszcze przez jakiś czas mogą śmiało zastępować asfalt. (mag)
Fot. Krzysztof Tomasik
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 38 Gości




