|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Remontowe niewiadome
Rozmiar tekstu: A A A
W przyszłym roku rozpocznie się odnawianie budynków wokół
Starego Rynku w Słupsku. Zgodnie z planem gomułkowskie bloki
mają być obłożone styropianem i przypominać kilkusetletnie
kamieniczki. Inne pomysły ma część słupskich architektów, którzy
woleliby nowoczesny wygląd rynku. Wciąż nie wiadomo, ani jak
będzie wyglądało jedno z najważniejszych i najbardziej
reprezentacyjnych miejsc w mieście, ani kto i ile za to zapłaci.
Według planu miejscowego przestrzennego zagospodarowania tej
części miasta, "gomułkowce" zyskają one attyki, czyli nadbudówki
w kształcie trójkątów lub półokręgów, a dzięki nowej
styropianowej elewacji "podzielone" zostaną na kilka części. Tym
samym wyglądem przypominać będą kilkusetletnie kamieniczki.
Okazuje się jednak, że sam plan to za mało. - Chcemy, aby kilka
zespołów opracowało niezależne koncepcje przebudowy bloków przy
Starym Rynku. Wtedy miasto wspólnie z członkami wspólnot
mieszkaniowych wybierze ten, który im się najbardziej spodoba -
mówi Andrzej Poźniak, architekt miejski.
Słupscy architekci nie są zgodni, jak powinien wyglądać odnowiony Stary Rynek. - Stare miasta są ciekawe, bo istniejące tam budynki powstawały na przestrzeni kilkuset lat. W Słupsku część budynków można "postarzeć", aby wyglądały na pochodzące sprzed kilkuset lat. Pozostałe przy użyciu szkła można przebudować na nowoczesne - uważa Mirosław Zwolski, architekt. Eugeniusz Michalkiewicz, również architekt jest zdania, że Stary Rynek można przekształcić na całkiem nowoczesny. - Często widać obiekty nowoczesne obok zabytków i one do siebie pasują - mówi. Do tej pory nikt nie wie także, ile pieniędzy pochłoną remonty i przebudowy elewacji. Tymczasem to, jak będzie wyglądał Stary Rynek zależy także od kwot, jakie na ten cel przeznaczą członkowie wspólnot mieszkaniowych. - Może dojść do takiej sytuacji, że właściciele wybiorą projekt najtańszy, a nie najlepszy - mówi Lech Zacharzewski, prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Mieszkaniowej.
- Dlatego ratusz powinien odnowić Stary Rynek za własne pieniądze. Przecież po renowacji miejsce to odwiedzi masę turystów i oni zostawią pieniądze. Miasto nie straci - uważa radny LPR Mirosław Pająk. Być może część pieniędzy uda się pozyskać z Unii Europejskiej. Nie wiadomo jednak kiedy i o ile pieniędzy miasto będzie się starać. - Przygotowujemy wnioski o dotację na rewitalizację starówki. Czekamy też, by Urząd Marszałkowski wyznaczył termin ich składania - twierdzi Henryk Łepek, dyrektor wydziału gospodarki i planowania strategicznego słupskiego ratusza. (dmk)
Słupscy architekci nie są zgodni, jak powinien wyglądać odnowiony Stary Rynek. - Stare miasta są ciekawe, bo istniejące tam budynki powstawały na przestrzeni kilkuset lat. W Słupsku część budynków można "postarzeć", aby wyglądały na pochodzące sprzed kilkuset lat. Pozostałe przy użyciu szkła można przebudować na nowoczesne - uważa Mirosław Zwolski, architekt. Eugeniusz Michalkiewicz, również architekt jest zdania, że Stary Rynek można przekształcić na całkiem nowoczesny. - Często widać obiekty nowoczesne obok zabytków i one do siebie pasują - mówi. Do tej pory nikt nie wie także, ile pieniędzy pochłoną remonty i przebudowy elewacji. Tymczasem to, jak będzie wyglądał Stary Rynek zależy także od kwot, jakie na ten cel przeznaczą członkowie wspólnot mieszkaniowych. - Może dojść do takiej sytuacji, że właściciele wybiorą projekt najtańszy, a nie najlepszy - mówi Lech Zacharzewski, prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Mieszkaniowej.
- Dlatego ratusz powinien odnowić Stary Rynek za własne pieniądze. Przecież po renowacji miejsce to odwiedzi masę turystów i oni zostawią pieniądze. Miasto nie straci - uważa radny LPR Mirosław Pająk. Być może część pieniędzy uda się pozyskać z Unii Europejskiej. Nie wiadomo jednak kiedy i o ile pieniędzy miasto będzie się starać. - Przygotowujemy wnioski o dotację na rewitalizację starówki. Czekamy też, by Urząd Marszałkowski wyznaczył termin ich składania - twierdzi Henryk Łepek, dyrektor wydziału gospodarki i planowania strategicznego słupskiego ratusza. (dmk)
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 38 Gości




