Styczeń 2026 »
PnWtŚrCzPtSoNd
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
  Pb 95
  ON
  Lpg
 
  USD
  EUR
  CHF
 
Google
Baza firm
Wiadomości
Ogłoszenia
Nieruchomości
Motoryzacja
Menu Online
   
Kategoria: Aktualności
Walka z nadajnikami
Rozmiar tekstu: A A A
Firma przeprowadzająca pomiary twierdzi, że dopuszczalne normy nie zostały przekroczone. Mieszkańcy słupskiego osiedla Zatorze, na który stoi wieża z nadajnikami, nie dają wiary tym zapewnieniom. Na ich prośbę prezydent Słupska zażądał przeprowadzenia kolejnych badań. Właściciel wieży mówi, że nie musi tego robić, ale je przeprowadzi. Mieszkańcy mają jednak wątpliwości, czy będą one całkowicie niezależne. Jak już kilkakrotnie pisaliśmy mieszkańcy okolic ulicy Banacha w Słupsku domagają się usunięcia z wieży radiowo - telewizyjnej nadajników, które ich zdaniem - emitują szkodliwe dla zdrowia fale elektromagnetyczne wysokiej częstotliwości. Ostatnie pomiary przeprowadzone były w czerwcu 2003 roku przez szczecińską firmę "Radiolog". Jak powiedział nam współwłaściciel firmy Janusz Rzepka: - Wówczas nie stwierdzono wartości przekraczających dopuszczalne normy.

Nie udało nam się jednak dotrzeć do wyników tych badań, gdyż... - Są one dostępne tylko dla tego kto je zlecił - mówi J. Rzepka. Badania zlecił TP Emitel z Gdańska, właściciel wieży, który w liście do naszej redakcji pisze m.in: - "W otoczeniu Radiowo - Telewizyjnego Ośrodka Nadawczego w Słupsku nie występuje obszar dostępny dla ludności, w którym elektromagnetyczne promieniowanie niejonizujące przekracza dopuszczalną wartość, a zatem RTON Słupsk nie jest uciążliwy dla ludzi i środowiska".

Mieszkańcy jednak domagają się przeprowadzenia niezależnej ekspertyzy. W zeszłym tygodniu pismo w tej sprawie, podpisane przez niemal siedmiuset mieszkańców osiedla, trafiło do prezydenta miasta Macieja Kobylińskiego. Reakcja była natychmiastowa. Prezydent zażądał od właściciela wieży zlecenia specjalistycznej jednostce przeprowadzenia stosownych badań przy udziale przedstawicieli protestujących mieszkańców. - Mamy ważne pomiary i nie musimy tego robić, ale przeprowadzimy badania. Nie obawiamy się o wyniki - mówi Waldemar Karcz, dyrektor Regionu Północnego TP Emitel. Prezydent zasugerował ponadto, aby badania zlecono Wojewódzkiej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej w Gdańsku, która jako państwowa instytucja cieszy się dużym społecznym zaufaniem. Mieszkańcy osiedla mają jednak pewne obawy. - Nie chcemy aby badania robił ktoś z Gdańska, bo przecież tam swoją siedzibę ma Emitel - mówi Elżbieta Bartos, inicjator akcji protestacyjnej. - Domagamy się całkowicie niezależnych pomiarów i będziemy szukać kogoś kto je dla nas przeprowadzi. Przecież to nie przypadek, że tyle ludzi tu choruje i umiera - dodaje.

Sprawą zainteresowaliśmy słupską delegaturą Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. - Jeśli będzie taka potrzeba jesteśmy w stanie przeprowadzić konkretne pomiary - zapewnia Wiesława Woźnicka, kierownik działu inspekcji IOŚ. (man)
 
 

Informacje na temat artykułu:
Źródło:Głos Słupski
data dodania:2004-09-10
wyświetleń:1675

Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone. Aktualnie On-Line: 40 Gości