Styczeń 2026 »
PnWtŚrCzPtSoNd
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
  Pb 95
  ON
  Lpg
 
  USD
  EUR
  CHF
 
Google
Baza firm
Wiadomości
Ogłoszenia
Nieruchomości
Motoryzacja
Menu Online
   
Kategoria: Aktualności
Ujadające budziki
Rozmiar tekstu: A A A
- Nie sposób wyspać się we własnym mieszkaniu! - skarży się Radosław Sariusz, mieszkaniec bloku przy ulicy Koszalińskiej w Słupsku. - Na naszym osiedlu zapanował przedziwny zwyczaj porannego wyprowadzania psów... bez właściciela. Najpierw wypuszcza się je z mieszkań i zaczynają ujadać na klatce schodowej. Jazgot jest niesamowity! Co gorsza, ich właściciele jakby się zmówili - robią to między godzina szóstą a siódmą rano. Oka nie można zmrużyć ani na chwilę. Po tej pierwszej szczekającej fali przychodzi druga - spotkanie czworonogów na przyblokowych trawnikach! Warczenie, szczekanie, piski... Sąsiedzi od dłuższego czasu mają problem z dzieckiem! Twierdzą, że te poranne pobudki powodują u niego nerwowość i wywołują objawy lękowe! Czy administracja Spóldzielni Mieszkaniowej ôKolejarz" naprawdę nie może nic zrobić. A może zainteresuje sie tym Straż Miejska?

Zdaniem Wojciecha Kozłowskiego, komendanta Straży Miejskiej w Słupsku, podjęcie interwencji jest możliwe przede wszystkim w wtedy, gdy napływa konkretne zgłoszenie i wiadomo czyj to jest pies. - Oczywiście, poza sytuacją, gdy pies nie tylko szczeka, ale jest agresywny, rzuca się na ludzi... Wtedy razem z pracownikami Schroniska dla Zwierząt stramy się takiego psa chwycić bez szukania właściciela - dodał W. Kozłowski. (her)
 
 

Informacje na temat artykułu:
Źródło:Głos Słupski
data dodania:2004-09-03
wyświetleń:725

Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone. Aktualnie On-Line: 30 Gości