Styczeń 2026 »
PnWtŚrCzPtSoNd
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
  Pb 95
  ON
  Lpg
 
  USD
  EUR
  CHF
 
Google
Baza firm
Wiadomości
Ogłoszenia
Nieruchomości
Motoryzacja
Menu Online
   
Kategoria: Aktualności
Wnioski przyniosą miliony?
Rozmiar tekstu: A A A
Przebudowa ulic Kopernika, Sobieskiego, alei 3-go Maja, budowa ronda u zbiegu ulic Kołłątaja i Wolności - m.in. na te inwestycje słupski Urząd Miejski jeszcze w tym roku chce uzyskać dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej. Jeśli miastu się to uda, do kasy może wpłynąć nawet ponad 120 milionów złotych. W przygotowanym przez Wydział Gospodarki i Planowania Strategicznego zestawieniu znajduje się kilkanaście inwestycji, na sfinansowanie których miasto będzie szukało pieniędzy także w Unii Europejskiej. Są to m.in. dalsza modernizacja składowiska odpadów w Bierkowie, program ochrony wód rzeki Słupi, budowa sali gimnastycznej i dwóch boisk, modernizacja przychodni rejonowej oraz przebudowa kilku ulic. Miasto chce, by Unia Europejska przekazała na te inwestycje niewiele ponad 123 miliony złotych, czyli niemal 70 procent wartości prac (maksymalne dofinansowanie przez UE to 75 procent kosztu inwestycji). Całkowita wartość zadań to według ratuszowych szacunków ponad 180 milionów złotych. Skąd wziąć brakującą kwotę. - Pieniądze te są zabezpieczone w kasie miasta od momentu uchwalenia przez radę miejską wieloletniego planu inwestycyjnego - mówi Marek Sosnowski, rzecznik prezydenta miasta.

Kiedy ewentualne granty wpłyną do miejskiej kasy? W połowie września dwa słupskie wnioski (dotyczące modernizacji odpadów i ochrony Słupi) rozpatrywać będą eksperci z Urzędu Marszałkowskiego. - Ostateczną decyzję podejmie Zarząd Województwa. Pieniądze na inwestycje pojawią się najwcześniej na początku przyszłego roku - mówi Jan Szymański, zastępca dyrektora departamentu programów regionalnych gdańskiego Urzędu Marszałkowskiego.

Obawy co do skuteczności słupskich zabiegów o unijne dotacje ma natomiast Zbigniew Wiczkowski, radny Słupskiego Forum Prawa i Sprawiedliwości. - Może na niektóre inwestycje dostaniemy pieniądze z Unii Europejskiej. Wątpię jednak, by na wszystkie. Inna sprawa, że Słupsk do tej pory nawet nie umiał prawidłowo wypełnić wniosków o dotację. Po rezultatach zobaczymy, czy ratuszowi urzędnicy już się tego nauczyli - mówi Z. Wiczkowski. (dmk)
 
 

Informacje na temat artykułu:
Źródło:Głos Słupski
data dodania:2004-08-30
wyświetleń:742

Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone. Aktualnie On-Line: 37 Gości