|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Uwaga! Pszczoły!
Rozmiar tekstu: A A A
Coraz więcej sygnałów o gnieżdżeniu się pszczół poza ulami zgłaszają nasi Czytelnicy, a strażacy mają pełne ręcę roboty. - Te owady potrafią wykorzystać najmniejszą szparę - twierdzi Grzegorz Krupowies ze Słupska. - Najgorsze jest to, że atakują wtedy, gdy człowiek próbuje się do takiego "ula" zbliżyć! - Przynajmniej raz dziennie jesteśmy wzywani do rojących się pszczół - mówi mł. kpt. Zbigniew Stromski, rzecznik prasowy słupskiej Państwowej Straży Pożarnej. - Taki wyjazd kosztuje nas około 500 złotych, ale nie odmawiamy pomocy. Szczególnie w sytuacji, gdy istnieje zagrożenie zdrowia ludzi.
Strażacy dysponują także telefonami pszczelarzy, którzy reagują na takie sygnały i pojawiają się w miejscach nietypowego osiedlania się pszczół. A te potrafią sobie uwić gniazda pod okapami okiennymi, dachowymi, a nawet w szybach wentylacyjnych domów. Strażacy radzą, by ich nie drażnić, nie próbować samemu pozbyć się intruzów, ale zadzwonić pod 998 i poprosić o pomoc. - Szczególnie ważne jest to w sytuacji, gdy "nieproszen goście" to szerszenie albo osy - przestrzega Z. Stromski. - Te owady mogą żądlić wielokrotnie. Ich żądła przebijają nawet ochronne kombinezony naszych strażaków. (her)
Strażacy dysponują także telefonami pszczelarzy, którzy reagują na takie sygnały i pojawiają się w miejscach nietypowego osiedlania się pszczół. A te potrafią sobie uwić gniazda pod okapami okiennymi, dachowymi, a nawet w szybach wentylacyjnych domów. Strażacy radzą, by ich nie drażnić, nie próbować samemu pozbyć się intruzów, ale zadzwonić pod 998 i poprosić o pomoc. - Szczególnie ważne jest to w sytuacji, gdy "nieproszen goście" to szerszenie albo osy - przestrzega Z. Stromski. - Te owady mogą żądlić wielokrotnie. Ich żądła przebijają nawet ochronne kombinezony naszych strażaków. (her)
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 34 Gości




