|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Za płatną protekcję
Rozmiar tekstu: A A A
O tym, że nie opłaca się powoływać na znajomości z ludźmi, których się nie zna, przekonał się Marcin B. - pierwszy w Słupsku oskarżony o płatną protekcję. Sąd skazał go na 10 miesięcy więzienia. Sprawa wyszła na jaw pod koniec ubiegłego roku. Prokuratura Okręgowa w Słupsku ustaliła, że 21-letni uczeń Liceum Ogólnokształcącego Marcin B., powołując się na rzekome znajomości z Waldemarem Fuchsem, szefem słupskiej policji i jedną z prokuratorek, obiecał Maciejowi M. i Karolowi M. za 200 zł załatwić anulowanie mandatów karnych. Trzeciego mężczyznę - Adriana B. naciągnął na 5,5 tys. zł za obietnicę zwrotu prawa jazdy. Dwaj pierwsi "pokrzywdzeni" odpowiadali za to, że zapłacili za pośrednictwo. Sąd warunkowo umorzył ich sprawy. Adrian B. nie był sądzony, bo o całej sprawie sam powiadomił organy ścigania. Główny oskarżony Marcin B. dostał 10 miesięcy więzienia. Wyrok jest już prawomocny, bo żadna ze stron się nie odwołała. W areszcie Marcin B. przesiedział sześć miesięcy. Teraz może starać się o warunkowe zwolnienie z odbycia reszty kary. (ber)
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 41 Gości




