|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Telewizja nas lekceważy!
Rozmiar tekstu: A A A
Wiosną TVP obiecywała, że do końca roku mieszkańcy regionu słupskiego będą mogli odbierać regionalną "trójkę". Na jakim etapie jest spełnianie tych obietnic? Początkowo przekonywano nas, że przygotowania są w toku. Ostatecznie okazało się, że w tej sprawie nie dzieje się nic, bo... zarząd telewizji się zastanawia! To skandal, że wielu mieszkańców regionu słupskiego, m.in. Słupska i Ustki, choć płaci abonament radiowo-telewizyjny w pełnej wysokości, nie może oglądać "trójki". Dlaczego? Bo najbliższy nadajnik TVP 3 jest w Chwaszczynie koło Gdańska, a ten nie jest w stanie zapewnić odbioru w całym regionie słupskim. Telewizja wiosną obiecywała uruchomienie dwóch nowych nadajników jednego w Słupsku, drugiego na południu regionu, pomiędzy miejscowościami Wojsk (gmina Lipnica) i Czersk. Według moich informacji sprawa jest w toku, a zarząd telewizji wystąpił do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz do Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty o przydział potrzebnych na rozszerzenie zasięgu "trójki" częstotliwości poinformował nas Bogumił Osiński, szef TVP w Gdańsku. Jednak my sprawdziliśmy te informacje, zarówno w KRRiT, jak i w URTiP. W obu instytucjach usłyszeliśmy, że żadnych wystąpień w tej kwestii nie było. W końcu Janusz Pieńkowski, dyrektor generalny TVP do spraw oddziałów terenowych, przyciśnięty do muru przyznał, że telewizja... dopiero zastanawia się, co z tym fantem zrobić. Uruchomienie nowych nadajników byłoby kosztowne i może się okazać nieopłacalne mówi J. Pieńkowski. Zastanawiamy się nad innym rozwiązaniem wprowadzeniem nadawania cyfrowego. Sytuację w regionie słupskim próbujemy szybko poprawić poprzez wymianę anteny w Chwaszczynie. To spowoduje, że sygnał będzie docierał dalej niż do tej pory, może nawet do Słupska. Wymianę anteny planujemy jeszcze w tym roku. Nowa antena na pewno nie rozwiąże problemu "trójki" w całym regionie słupskim. Mówienie obecnie o telewizji cyfrowej to zwykłe mydlenie oczu (telewizory nie są przystosowane do odbioru sygnału cyfrowego). Telewizja, która jest przecież publiczna i utrzymuje się m.in. z abonamentu przez nas płaconego, ma obowiązek zapewnić trzy programy wszystkim telewidzom. Przykład regionu koszalińskiego, który po długich bojach wywalczył w końcu "trójkę" pokazuje, że naciski mogą być skuteczne. Czas najwyższy, aby sprawą zajęli się także samorządowcy i parlamentarzyści.
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 30 Gości




