|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Zbiorów nie będzie
Rozmiar tekstu: A A A
Klęska - tak jednym słowem określić można tegoroczne zbiory na
działkach w Słupsku i okolicach. Te owoce i warzywa, które nie
przemarzły w maju, gniją w lipcu. Według specjalistów straty w
plonach sięgnąć mogą nawet 40 procent.
A wszystkiemu winna pogoda. Tegoroczny maj był bardzo zimny,
często zdarzały się nawet przymrozki. Z kolei czerwiec i pół
lipca to czas intensywnych opadów deszczu. Po większość warzyw i
owoców właściwie nie ma po co chodzić na działkę. - Wiśnie
obmarzły, ogórków i fasoli nie będzie, śliwki zjadły mszyce.
Jedyne co się udało to pomidory, bo posadziłem je pod folią.
Ponad dwadzieścia lat jestem działkowcem, ale jeszcze nie
pamiętam tak słabego sezonu - żali się Zdzisław Rybacki (na
zdjęciu), działkowiec ze Słupska.
- Letnie kwiaty będą może na jesieni, marchew i pietruszka mi zżółkły. Wiśni zbierałem cztery duże wiadra, w tym roku będzie może litr. Szkoda mojej roboty - mówi inny działkowiec, Stanisław Nibelski.
Niestety wielu owoców i warzyw nie da się już uratować, nawet gdyby wreszcie zaczęło być ciepło i słonecznie. - Już jest po marchwi. Zaatakowała ją śmietka marchwianka, która spowodowała, że warzywa okopowe mają plamy na korzeniach. Choroby grzybowe pojawiły się na cebuli i czosnku. Ogółem szacujemy, że tegoroczne plony z działek będą o 30 - 40 procent mniejsze niż zwykle - szacuje Kazimiera Ożga, doradca z Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Strzelinie. Dodaje, że szansę na w miarę przyzwoite plony mają działkowcy, którzy posadzili wcześnie owocujące odmiany jabłoni i grusz, a także agrestu i czerwonych porzeczek. Zimno i wilgoć nie powinny zagrażać także warzywom kapustnym - kapustom, kalafiorom, brokułom. (dmk)
Fot. Artur Stencel
- Letnie kwiaty będą może na jesieni, marchew i pietruszka mi zżółkły. Wiśni zbierałem cztery duże wiadra, w tym roku będzie może litr. Szkoda mojej roboty - mówi inny działkowiec, Stanisław Nibelski.
Niestety wielu owoców i warzyw nie da się już uratować, nawet gdyby wreszcie zaczęło być ciepło i słonecznie. - Już jest po marchwi. Zaatakowała ją śmietka marchwianka, która spowodowała, że warzywa okopowe mają plamy na korzeniach. Choroby grzybowe pojawiły się na cebuli i czosnku. Ogółem szacujemy, że tegoroczne plony z działek będą o 30 - 40 procent mniejsze niż zwykle - szacuje Kazimiera Ożga, doradca z Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Strzelinie. Dodaje, że szansę na w miarę przyzwoite plony mają działkowcy, którzy posadzili wcześnie owocujące odmiany jabłoni i grusz, a także agrestu i czerwonych porzeczek. Zimno i wilgoć nie powinny zagrażać także warzywom kapustnym - kapustom, kalafiorom, brokułom. (dmk)
Fot. Artur Stencel
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 37 Gości




