Styczeń 2026 »
PnWtŚrCzPtSoNd
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
  Pb 95
  ON
  Lpg
 
  USD
  EUR
  CHF
 
Google
Baza firm
Wiadomości
Ogłoszenia
Nieruchomości
Motoryzacja
Menu Online
   
Kategoria: Aktualności
Zostawcie nam drogę!
Rozmiar tekstu: A A A
Mieszkańcy ulicy Henryka Pobożnego w Słupsku nie zgadzają się z planami władz miasta, które zakładają zmianę organizacji ruchu w tym rejonie. Ich zdaniem nonsensem jest zamykanie ulicy, która raptem dwa lata temu została gruntownie zmodernizowana. Ratusz planuje zamknięcie dla ogólnego ruchu ulicy Henryka Pobożnego. Samochody inne niż należące do mieszkańców, mogłyby się poruszać m.in. ulicami Św. Piotra i Sierpinka. To element strategii transportowej miasta. Zakłada ona, że ruch między dzielnicami miasta odbywać się będzie tzw. ringami, czyli ulicami, które umożliwią ominięcie ścisłego centrum. Do sieci takiej należą m.in. ulice Sierpinka i Św. Piotra.

Zbigniew Wiczkowski, radny Słupskiego Forum Prawa i Sprawiedliwości uważa, że takie rozwiązanie komunikacyjne tej części miasta ma związek z planowanym otwarciem w okolicy marketu Netto. - Skoro koszty zamknięcia ulicy pokryje inwestor, czyli Netto, można sądzić, że zmiana organizacji ruchu realizowana jest pod jego zamówienie - twierdzi Z. Wiczkowski. Zamknięcia ul. Henryka Pobożnego nie chcą mieszkańcy okolicznych ulic. Boją się, że zwiększony ruch na ulicach Sierpinka i Św. Piotra może doprowadzić nawet do zawalenia się ich kamienic. - To są bardzo wąskie ulice. Już teraz trudno nimi przejechać. Jeśli poruszać się nimi będzie jeszcze więcej samochodów, nasze domy zaczną się sypać - uważa Arkadiusz L. (nazwisko do wiadomości redakcji), mieszkaniec ul. Sierpinka. Wraz z innymi mieszkańcami tej części Słupska zebrał niemal 500 podpisów osób protestujących przeciwko planowanemu przez władze miasta rozwiązaniu komunikacyjnemu.

- Na ulicy Henryka Pobożnego jest stara substancja mieszkaniowa, stoi przy niej szkoła i to spowodowało, że będzie ona dostępna tylko dla mieszkańców - twierdzi Marek Sosnowski, rzecznik prasowy prezydenta miasta. Zapewnia, że budowa w okolicy marketu nie miała żadnego wpływu na decyzję o ograniczeniu ruchu na ul. Henryka Pobożnego.

Argumenty ratusza odpiera radny Zbigniew Wiczkowski. - To bzdura. Gdyby patrzeć na to tak, jak patrzą władze miasta, trzeba by zamknąć wszyskie ulice, przy których znajdują się szkoły i te, gdzie jest stare budownictwo - twierdzi Z. Wiczkowski.

Ulica Henryka Pobożnego dwa lata temu przeszła gruntowny remont. Ułożono na niej dwie warstwy asfaltu, także po to, by zniwelować drganie przejeżdżających tamtędy samochodów. Prace pochłonęły ok. 200 tys. zł. (dmk)

Fot. Krzysztof Tomasik
 
 

Informacje na temat artykułu:
Źródło:Głos Słupski
data dodania:2004-07-09
wyświetleń:643

Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone. Aktualnie On-Line: 37 Gości