Styczeń 2026 »
PnWtŚrCzPtSoNd
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
  Pb 95
  ON
  Lpg
 
  USD
  EUR
  CHF
 
Google
Baza firm
Wiadomości
Ogłoszenia
Nieruchomości
Motoryzacja
Menu Online
   
Kategoria: Aktualności
Azor, do toalety!
Rozmiar tekstu: A A A
Niemal cyrkowymi umiejętnościami muszą wykazać się słupszczanie spacerujący ulicami i skwerami naszego miasta. Do wykonywania slalomów zmusza ich duża ilość... psich odchodów. Sytuacja ma się zmienić, bo władze miasta rozpoczęły walkę ze śmierdzącym problemem. Psy muszą się załatwiać - to oczywiste. Czy muszą to jednak robić w miejscach, gdzie codziennie spacerują tysiące osób? Pomysł, by temu zaradzić ma przewodnicząca Rady Miejskiej Anna Bogucka - Skowrońska. Chce utworzyć w mieście specjalnie ogrodzone toalety dla czworonogów. - Zdaję sobie sprawę, że wszelkie prawne nakazy sprzątania psich odchodów pozostaną wyłącznie martwym zapisam. Dlatego będę domagała się, aby w centrum miasta powstały co najmniej trzy toalety dla zwierząt - deklaruje Anna Bogucka - Skowrońska. Chce także, aby Straż Miejska skuteczniej niż dotychczas ścigała właścicieli psów, którzy nie pilnują swoich pupili i pozwalają im się załatwiać na chodnikach i skwerach.

Urząd Miejski również dostrzega psi problem. Ostatnio za 360 zł. kupił 10 tys. ulotek, które po złożeniu można wykorzystać jako łopatki. Słupska młodzież przez dwa tygodnie rozdawała je właścicielom psów. Przyjęło je niemal tysiąc słupszczan. W Parku Kultury i Wypoczynku ustawiono też trzy specjalnie oznaczone pojemniki na psie odchody (na zdjęciu). Szkoda tylko, że oznaczenia szybko zniszczyli okoliczni wandale.

Straż Miejska interweniuje sporadycznie, bo trudno jest przyłapać właściciela z psem "na gorącym uczynku". - W ubiegłym roku mieliśmy siedem takich przypadków, w tym póki co trzy - wylicza Wojciech Kozłowski, komendant Straży Miejskiej.

Właściciele czworonogów widzą problem psich odchodów, jednak niewielu z nich gotowa jest posprzątać po swoim pupilu. - Na kilkudziesięciu znanych mi właścicieli psów jedynie dwóch sprząta po swoim pupilu - mówi Barbara Pierzchalska ze Słupska. Znikomym zainteresowaniem cieszą się profesjonalne "łapki" do zbierania psich odchodów. Jak powiedział nam Bogusław Świtała ze sklepu zoologicznego "Rex", w ciągu roku o urządzenia takie pyta tylko kilka osób. (dmk)

Fot. Krzysztof Tomasik
 
 

Informacje na temat artykułu:
Źródło:Głos Słupski
data dodania:2004-06-11
wyświetleń:836

Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone. Aktualnie On-Line: 31 Gości