|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Co i ile razy?
Rozmiar tekstu: A A A
Czy Leon Sz., słupski radny SLD, były szef "drogówki" i do niedawna wykładowca w Szkole Policji molestował słuchaczki - zbada jedna z prokuratur rejonowych okręgu koszalińskiego. Jak informowaliśmy wczoraj, trzy słuchaczki Szkoły Policji złożyły skargę na wykładowcę. Po tym Biuro Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji w Warszawie powiadomiło prokuraturę. Jednak ze względu na wcześniejsze kontakty służbowe słupscy prokuratorzy nie mogli badać sprawy policjanta. Akta trafiły do Koszalina. - Wkrótce zapadnie decyzja, do której z naszych prokuratur rejonowych przekażemy sprawę - informuje Ryszard Gąsiorowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.
Co jest w aktach? - Zgłoszenie trzech policjantek, które twierdzą, że dopuszczono się wobec nich czynów o charakterze molestowania seksualnego. Takie zachowania wykładowcy ubliżały kobietom. Na razie nie wiadomo, na czym polegały te czyny i ile razy do nich doszło. Trzeba przesłuchać te panie - mówi rzecznik.
Leon Sz. przed tygodniem zwolnił się ze służby i przeszedł na emeryturę. Twierdzi jednak, że o sprawie dowiedział się dopiero od nas. (ber)
Co jest w aktach? - Zgłoszenie trzech policjantek, które twierdzą, że dopuszczono się wobec nich czynów o charakterze molestowania seksualnego. Takie zachowania wykładowcy ubliżały kobietom. Na razie nie wiadomo, na czym polegały te czyny i ile razy do nich doszło. Trzeba przesłuchać te panie - mówi rzecznik.
Leon Sz. przed tygodniem zwolnił się ze służby i przeszedł na emeryturę. Twierdzi jednak, że o sprawie dowiedział się dopiero od nas. (ber)
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 36 Gości




