|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Podatkiem w niepubliczne
Rozmiar tekstu: A A A
Ministerstwo Finansów chce od nowego roku wprowadzić podatek
dochodowy dla szkół niepublicznych. Rząd przyjął propozycję
resortu. Na szkoły i rodziców uczniów padł blady strach. Rodzice
boją się wzrostu czesnego, a dyrektorzy szkół, że rodzice będą
rezygnować z jeszcze kosztowniejszej niż do tej pory edukacji
dzieci.
- Jestem zbulwersowany tym pomysłem - przyznaje Zbigniew
Sobowlewski, prezes Społecznego Towarzystwa Oświatowego w
Słupsku, które prowadzi w mieście cztery szkoły. - Od początku
działamy nie dla zysku i każda złotówka idzie na utrzymanie
szkoły, jej doposażenie. Dlatego mam nadzieję, że podatek nie
dotknie takich placówek jak nasze. Gdyby jednak tak się stało,
to będzie cios w szkolnictwo społeczne. Trzeba byłoby podnieść
czesne, a to odstraszyłoby wielu rodziców. Niektóre placówki
mogą tego nie przetrzymać.
Podobnie obawy mają właściciele i dyrektorzy innych placówek
niepublicznych. - Nasza sytuacja ekonomiczna i tak nie jest
różowa - na koniec miesiąca wychodzimy na zero. A przecież
szkoły niepubliczne i tak odciążają gminy i powiaty - samorządy
nie muszą do nich dopłacać tak jak do publicznych. Placówki te
dają też miejsca pracy - oburza się Alina Szyjut, dyrektor
Anglojęzycznego Społecznego Liceum Ogólnokształcącego z Lęborka.
Zaniepokojeni są także rodzice uczniów.
- Już teraz płacę 430 złotych miesięcznie. Jeżeli czesne będzie
jeszcze wyższe, to nie wiem, czy dam radę. Zastanawiam się, czy
dziecko będzie mogło dalej uczyć się w niepublicznej szkole. A
zrezygnować byłoby szkoda, bo to ostatni rok - mówi Anna
Świostek, matka gimnazjalisty ze Słupska.
Jak się dowiedzieliśmy w Ministerstwie Finansów, 19-procentowy
podatek obciążałby zysk szkoły (różnica pomiędzy przychodami a
wydatkami). Jeżeli więc placówka nie miałaby zysku, to podatku i
tak by nie płaciła. Z kole minister eduakcji Krystyna Łybacka
chce, aby z podatku zwolnić także szkoły osiągające zysk, pod
warunkiem, że będzie on przeznaczony na szkolne inwestycje.
(sta)
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 39 Gości




