Styczeń 2026 »
PnWtŚrCzPtSoNd
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
  Pb 95
  ON
  Lpg
 
  USD
  EUR
  CHF
 
Google
Baza firm
Wiadomości
Ogłoszenia
Nieruchomości
Motoryzacja
Menu Online
   
Kategoria: Aktualności
Skandal nad Słupią
Rozmiar tekstu: A A A
- To skandal! Co wy robicie ze Słupią? Czy ktoś chce za wszelką cenę zniszczyć tą najpiękniejszą z pomorskich rzek - mówi zbulwersowany Paweł Oględzki, wędkarz z Warszawy, który przyjechał do Słupska na ryby. Co zrobiło na nim takie wrażenie? Widok kilkuset wyciętych wzdłuż rzeki drzew. Zszokowani są także mieszkańcy Słupska.

P. Oględzki, specjalista ds. waloryzacji dolin rzecznych w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, jest zaskoczony widokiem setek wyciętych drzew, porytymi brzegami i chałdami gruzu. - To najdelikatniej mówiąc przypomina księżycowy krajobraz. Coś strasznego... - stwierdza naukowiec.

Zezwolnie na wycinkę drzew na prawie 5-kilometrowym odcinku Słupi od mostu przy ul. Kościuszki do północnych granic administracyjnych Słupska wydał Urząd Miejski w Słupsku. - Zgodziliśmy się na wycięcie 311, a nie jak wstępnie proponował Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku 2300, rosnących w korycie rzeki drzew - mówi Andrzej Cyranowicz, dyrektor wydziału gospodarki komunalnej i ochrony środowiska UM w Słupsku.

Tymczasem zdaniem przyrodników i wędkarzy wycięto prawie wszystkie drzewa, a Słupia zamiast rzeki górskiej przypomina kanał (na zdjęciu). - Dlaczego urząd miejski nie powiadomił nas o wydaniu tej barbarzyńskiej decyzji? - zastanawia się Teodor Rudnik, przes Zarządu Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego w Słupsku.

Według Jana Ledemana z Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku prace prowadzone są zgodnie z wydanym pozwoleniem. - Rzeki niszczy ten, kto nie pozwala wycinać drzew! Jak się tego nie zrobi drzewa przewracają się, a ich korzenie niszczą brzegi - mówi J. Ledeman.

RZGW próbowało niedawno udrożnić koryto Słupi na terenie Parku Krajobrazowego ôDolina Słupi". Przyrodnicy nie zgodzili się na to. - W ten sposób nie uchroni się Słupska przed powodzią. Jest na to wiele innych, znacznie tańszych i nie szkodzących środowisku naturalnemu metod. Niestety, jak widać niewiele osób jest nimi zainteresowanych - mówi pracownik parku Marcin Miller. - Jeszcze dzisiaj sprawdzimy ile wycięto drzew i czy roboty prowadzone są zgodnie z pozwoleniem. Jeżeli wykryjemy niezgodności, wstrzymamy prace - stwierdza A. Cyranowicz. (ars)

Fot. Artur Stencel
 
 

Informacje na temat artykułu:
Źródło:Głos Słupski
data dodania:2004-04-22
wyświetleń:675

Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone. Aktualnie On-Line: 45 Gości