|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Jak nakarmić i wykształcić
Rozmiar tekstu: A A A
Przepisy dotyczące świadczeń rodzinnych zmieniają się wraz z wejściem do Unii. Zniknie wówczas fundusz alimentacyjny. Wszystko wskazuje na to, że tysiącom osób, które samotnie wychowują dzieci, może zabraknąć na życie, nie mówiąc już o wykształceniu.
Teraz jest tak: jeśli Kowalski nie płaci zasądzonych alimentów, a komornik nie może ich wyegzekwowć, bo np. Kowalski siedzi w więzieniu, jest bezrobotny lub skutecznie ukrywa swoje zarobki, na dzieci Kowalskiego płaci fundusz alimentacyjny. Średnio po 300-400 zł miesięcznie, jednak nie więcej niż 618 złotych. Po 1 maja matka dzieci Kowalskiego może mieć kłopot. Fundusz, potocznie zwany bankiem alimentacyjnym, zniknie. Osoby samotnie wychowujące dzieci dostaną z gminy dodatek w wysokości 170 złotych na każde dziecko. Jednak pod warunkiem, że wcześniej taka niepełna rodzina zostanie zakwalifikowana do pobierania zasiłku rodzinnego. Reszta samotnych nie dostanie z tego tytułu ani grosza. - Wiem, że państwo nie zrobiło mi dziecka, ale jak mam związać koniec z końcem? - pyta ustczanka samotnie wychowująca trzylatka.
- Na pewno stracą też studenci, bo z zasiłku rodzinnego można będzie korzystać do 21 roku życia, a bank alimentacyjny wypłaca pieniądze aż do zakończenia nauki - mówi Alicja Roguszczak, kierownik Miejsko-Gminnego Ośrodek Pomocy Społecznej, który dodatek będzie wypłacał 950 osobom samotnie wychowującym dzieci. A co z alimentami przyznanymi przez sąd? - Nie wiadomo. Sami mamy trochę pytań - przyznaje pani kierownik. - Przychodzą na nas kobiety i płaczą. A my nie wiemy, co im odpowiedzieć.
Nie zmienią się jednak przepisy dotyczące zasądzania alimentów i wszystko wskazuje na to, że wyroki pozostaną na papierze. - Sąd, jak dotychczas, będzie brał pod uwagę możliwości majątkowe i zarobkowe zobowiązanego do płacenia oraz potrzeby uprawnionego - wyjaśnia sędzia Danuta Jastrzębska, rzecznik Sąd Okręgowego w Słupsku. - Ustalając wysokość alimentów, sąd nie może kierować się tym, czy da się je wyegzekwować, czy nie.
Przeciwko likwidacji funduszu alimentacyjnego wystąpiło już Prawo i Sprawiedliwość, które złożyło projekt ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach rodzinnych. M.in. chodzi o to, by likwidację funduszu przesunąć na styczeń 2005 roku, dopóki gminy na własnych podwórkach nie oszacują tego zjawiska. (ber)
Teraz jest tak: jeśli Kowalski nie płaci zasądzonych alimentów, a komornik nie może ich wyegzekwowć, bo np. Kowalski siedzi w więzieniu, jest bezrobotny lub skutecznie ukrywa swoje zarobki, na dzieci Kowalskiego płaci fundusz alimentacyjny. Średnio po 300-400 zł miesięcznie, jednak nie więcej niż 618 złotych. Po 1 maja matka dzieci Kowalskiego może mieć kłopot. Fundusz, potocznie zwany bankiem alimentacyjnym, zniknie. Osoby samotnie wychowujące dzieci dostaną z gminy dodatek w wysokości 170 złotych na każde dziecko. Jednak pod warunkiem, że wcześniej taka niepełna rodzina zostanie zakwalifikowana do pobierania zasiłku rodzinnego. Reszta samotnych nie dostanie z tego tytułu ani grosza. - Wiem, że państwo nie zrobiło mi dziecka, ale jak mam związać koniec z końcem? - pyta ustczanka samotnie wychowująca trzylatka.
- Na pewno stracą też studenci, bo z zasiłku rodzinnego można będzie korzystać do 21 roku życia, a bank alimentacyjny wypłaca pieniądze aż do zakończenia nauki - mówi Alicja Roguszczak, kierownik Miejsko-Gminnego Ośrodek Pomocy Społecznej, który dodatek będzie wypłacał 950 osobom samotnie wychowującym dzieci. A co z alimentami przyznanymi przez sąd? - Nie wiadomo. Sami mamy trochę pytań - przyznaje pani kierownik. - Przychodzą na nas kobiety i płaczą. A my nie wiemy, co im odpowiedzieć.
Nie zmienią się jednak przepisy dotyczące zasądzania alimentów i wszystko wskazuje na to, że wyroki pozostaną na papierze. - Sąd, jak dotychczas, będzie brał pod uwagę możliwości majątkowe i zarobkowe zobowiązanego do płacenia oraz potrzeby uprawnionego - wyjaśnia sędzia Danuta Jastrzębska, rzecznik Sąd Okręgowego w Słupsku. - Ustalając wysokość alimentów, sąd nie może kierować się tym, czy da się je wyegzekwować, czy nie.
Przeciwko likwidacji funduszu alimentacyjnego wystąpiło już Prawo i Sprawiedliwość, które złożyło projekt ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach rodzinnych. M.in. chodzi o to, by likwidację funduszu przesunąć na styczeń 2005 roku, dopóki gminy na własnych podwórkach nie oszacują tego zjawiska. (ber)
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 33 Gości




