|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Ryby brak!
Mieszkańcy Pomorza od początku stycznia nie mogą kupić swieżych ryb bo silne sztormy na Bałtyku nie pozwalają rybakom na połowy. To sytuacja rzadko spotykana na wybrzeżu, którego mieszkańcy spożywają dużo więcej ryb niż Polacy z południa kraju i są przyzwyczajeni do świeżych ryb w stałej sprzedaży.
Przez wyjątkowo długie sztormy w sklepach rybnych Pomorza na półkach jedynie mrożonki i przetwory. "Jak w głębi Polski, a nie 18 kilometrów od morza" - przyznaje właścicielka "rybnego" ze Słupska. Także w okolicach Koszalina rybne potrawy stanowią większość dań kuchni regionalnych.
Tymczasem kutry z Ustki, Łeby czy Darłowa od ponad dwóch tygodni czekają na poprawę pogody. Armatorzy narzekają, ale płacą podatki i pensje rybakom za wachty w porcie. Handlowcy przypuszczają, że po pierwszych połowach po sztormach, armatorzy będą chcieli w części odzyskać swoje pieniądze. To może oznaczać podwyżkę cen świeżych ryb. Prawdopodobnie za świeżego dorsza, śledzia czy flądrę zapłacimy wkrótce nawet o 15 procent więcej. W grudniu filet z dorsza kosztował około 15-tu złotych za kilogram.
Informacje na temat artykułu:
| źródło: | Radio Słupsk |
| data dodania: | 2005-01-10 |
| wyświetleń: | 1900 |
Brak Waszych opinii do tego artykułu.
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 2 Gości



