Maj 2024 »
PnWtŚrCzPtSoNd
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031 
  Pb 95
  ON
  Lpg
 
  USD
  EUR
  CHF
 
Google
Baza firm
Wiadomości
Ogłoszenia
Nieruchomości
Motoryzacja
Menu Online
   
Kategoria: Aktualności
Zdrowie w szponach urzędników!
Rozmiar tekstu: A A A
Problem kończących się tak zwanych limitów u lekarzy specjalistów wraca pod koniec każdego roku jak bumerang. Powód? Zaczyna brakować pieniędzy. Kolejki w niektórych poradniach wydłużają się nawet do kilku miesięcy! I tej jesieni nie jest lepiej. - Powiedzieli mi, że najwcześniejszy wolny termin do neurologa jest w marcu przyszłego roku! Nie mogłam uwierzyć! To prawie pięć miesięcy czekania! – poskarżyła się nam Mirosława Kilianowicz Ustki. – Nie stać mnie na prywatne wizyty, a poza tym co miesiąc płacę składkę na ubezpieczenie zdrowotne, więc dlaczego mam płacić podwójnie? – denerwuje się kobieta.

Rzeczywiście, w szpitalnej poradni neurologicznej przy ul. Kopernika w Słupsku pacjenci zapisywani są dopiero na początek... marca 2007 roku! – Pacjentów jest bardzo dużo, a nasza poradnia pracuje tylko dwa dni w tygodniu – tłumaczy tłok rejestratorka Bogusława Michalak. – Ale mimo tak odległych terminów część ludzi nie rezygnuje i woli poczekać, niż iść do innej poradni – dodaje. Chorych, którzy chcą się dostać do poradni urologicznej albo rehabilitacyjnej w Powiatowym Obwodzie Lecznictwa Ogólnego w Słupsku czekają trzy miesiące czekania! – Zapisujemy na przyszły rok. Co mam zrobić, skoro limity się pokończyły? I tak przyjmujemy więcej, niż płaci nam Narodowy Fundusz Zdrowia. Potem będę zabiegał o zwrot tych pieniędzy z funduszu – nie kryje diabetolog Kazimierz Czyż, dyrektor POLO. W jego poradni cukrzycowej na wizytę czeka się około półtora miesiąca. – Ja zarejestrowałem się pięć tygodni temu – mówi Janusz Wasilewski z gminy Potęgowo, który wczoraj wreszcie dostał się do lekarza. Dlaczego trzeba czekać tak długo? – Pieniądze to jedno. Ale jeśli chodzi o cukrzycę, to jest ona w prawdziwym rozkwicie. Nigdy jeszcze tak nie było. Średnio dziennie stwierdzam dwa nowe przypadki zachorowania! Cukrzyca stała się chorobą społeczną, prawdziwą plagą naszego stulecia – mówi doktor Czyż.

Co jednak mają zrobić ci, którzy na wizytę u specjalisty czekać nie mogą? Od ręki mogą być przyjęci przez neurologa Alicję Mrozowską-Jaciów. – Moja poradnia czynna jest codziennie od poniedziałku do piątku. Czas oczekiwania nie przekracza dwóch dni – zapewnia lekarka. Około dziesięciu dni trzeba poczekać na wizytę u laryngologa Stanisławy Grodeckiej, do miesiąca na poradę u reumatologa Jolanty Byrdziak. Te poradnie znajdują się przy ul. Jana Pawła II 1 w Słupsku. (LL)

Na zdjęciu: Na wizytę u diabetologa czeka się półtora miesiąca.

Fot. Krzysztof Tomasik
 
 

Informacje na temat artykułu:
Źródło:Głos Słupski
data dodania:2006-11-10
wyświetleń:5331

Copyright 2003-2024 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone. Aktualnie On-Line: 22 Gości